Z podwórka na EHF Euro 2016. Miły prezent dla płockich dzieciaków

Dzięki projektowi ?Szczypiorniak na podwórko? grupa ponad 20 dzieci z Płocka wraz ze streetworkerem obejrzała w Gdańsku inauguracyjny mecz grupy D mistrzostw Europy w piłce ręcznej Węgry - Czarnogóra.
Projekt "Szczypiorniak na podwórko" w Płocku realizuje Fundacja Fundusz Grantowy dla Płocka wspólnie z Urzędem Miasta Płocka, SPR Wisła Płock, Instytutem Rozwoju Sportu i Edukacji oraz Fundacją Batorego. Chodzi o to, by w ramach streetworkingu zainteresować sportem dzieci, których rodziców nie stać na opłacanie dodatkowych zajęć.

Grupa z Płocka zanim dotarła do Gdańska po drodze wstąpiła do Sopotu. Byli na plaży, spacerowali po zlodowaciałym molo, co okazało się prawdziwym wyzwaniem. W końcu dotarli na Ergo Arenę. Mieli tam bardzo dobre miejsca, bo tuż obok węgierskich kibiców. Obie grupy szybko się zintegrowały, nie przeszkadzała nawet słaba znajomość języka węgierskiego. Efekt był taki, że dzieciaki nie wiedzieć kiedy miały na twarzach wymalowane węgierskie flagi. W rewanżu obiecali węgierskim fanom, że będą kibicować ich reprezentacji... na stojąco. Słowa oczywiście dotrzymali. Wsparcie młodych płocczan pomogło, bo Węgrzy pokonali Czarnogórę 32:27. - Było super. Trzeba przyznać, że Węgrzy grali bardzo dobrze, ale Czarnogóra też otrzymała od nas zasłużone brawa - podkreślali szczęśliwi młodzi fani szczypiorniaka z Płocka. Dzieciaki jeszcze długo będą pamiętać ten mecz. Był to dla nich bardzo miły prezent.