Kotwica Kołobrzeg rozpoczęła przygotowania i szuka armat, które wywindują ją w tabeli

Piłkarze Kotwicy Kołobrzeg przygotowania do rundy wiosennej rozpoczęli dokładnie tego samego dnia (11 stycznia) co ich drugoligowi rywale zza miedzy - Błękitni Stargard.
Przed startem rozgrywek chyba nikt nie zakładał, że spośród dwójki zachodniopomorskich drugoligowców, zimę w znacznie spokojniejszych nastrojach spędzi drużyna z Kołobrzegu. W zeszłym sezonie Kotwica cudem utrzymała się w lidze, natomiast Błękitni do rewelacyjnych wyników w Pucharze Polski dołożyli też walkę o awans na zaplecze Ekstraklasy i to do ostatniej kolejki. Teraz role nieoczekiwanie się odwróciły. Zespół ze Stargardu wiosną będzie uciekał spod "kreski" natomiast kołobrzeżanie plasują się w środku tabeli. Są na dziewiątym miejscu i jeśli nie przydarzy się jakiś niespodziewany kataklizm, to Kotwicy już nic złego raczej nie spotka.

Podopieczni Piotra Tworka w poniedziałek 11 stycznia zainaugurowali okres przygotowawczy, który zapowiada się niezwykle intensywnie.

- Pierwszy dzień poświęciliśmy w zasadzie tylko na powitalną oprawę i lekki trening - mówi na łamach Radia Kołobrzeg, Piotr Tworek. - W najbliższych dniach będziemy przechodzić wszystkie badania. Motoryczne, wydolnościowe i siłowe. To będzie taka podbudowa przed dalszą częścią przygotowań.

Gdy zawodnicy Kotwicy przygotowują się kondycyjnie do trudów rundy rewanżowej, zaczną treningi piłkarsko-taktyczne. Drużyna z Kołobrzegu wyjedzie w lutym na obóz do nadmorskiego Niechorza, gdzie będzie zbierać już finalne szlify przed inauguracją wiosny. Piłkarze Piotra Tworka rozegrają w najbliższych tygodniach sporo sparingów, a przekrój rywali jest bardzo szeroki. Dziewiąta drużyna drugiej ligi zagra zarówno ze znacznie niżej notowanym Leśnikiem Manowo, ale sprawdzi swoje umiejętności także w konfrontacjach z Pogonią Szczecin, Bytovią Bytów czy Stilonem Gorzów. Pierwszy mecz kontrolny zaplanowano już na najbliższą sobotę. Kotwica w Stargardzie zmierzy się z Błękitnymi.

W drużynie na pewno nastąpią zmiany kadrowe. Na razie największym osłabieniem jest odejście Piotra Azikiewicza. Defensywny pomocnik jesienią był tylko wypożyczony do Kotwicy, a dobre występy w Kołobrzegu sprawiły, że Zagłębie Lubin ściągnęło go z powrotem do siebie. Na szczęście dla Piotra Tworka, w klubie najprawdopodobniej zostanie natomiast Bruno Żołądź, który na początku stycznia był na testach w holenderskiej Rodzie Kerkrade.

- Bruno był na testach w Holandii, ale już do nas wrócił - mówi trener Kotwicy. - Przygotowuje się do sezonu razem z drużyną i temat jego transferu do Rody na razie ucichł.

Wolną rękę w poszukiwaniu nowych pracodawców dostali Damian Kugiel, Hubert Otręba i Mateusz Kołodziejski, a jeśli Kotwica rozszaleje się na rynku, to być może nowym zawodnikom miejsce będą musieli zwolnić jeszcze inni piłkarze z aktualnej kadry. Piotr Tworek poszukuje napastników.

- Priorytetem jest przede wszystkim ofensywa - mówi. - Brakuje nam armat z przodu. Jeśli udałoby nam się częściej strzelać bramki, to oczywiście automatycznie wywindowałoby to zespół w górę tabeli.

Kotwica Kołobrzeg rundę wiosenną zacznie w weekend 5-6 marca domowym meczem z będącą tuż nad strefą spadkową Legionovią. O co będzie się bić zespół Piotra Tworka? Trener twierdzi, że będzie o tym można mówić po pierwszych czterech spotkaniach.