Stomil Olsztyn. Piłkarze wrócili do treningów

Po prawie miesięcznej przerwie, biało-niebiescy w poniedziałek rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej. OKS w planach ma pięć spotkań sparingowych, najbliższe 30 stycznia z ŁKS Łomża.
Piłkarze pierwszoligowego Stomilu Olsztyn w poniedziałek spotkali się po urlopach. Podopieczni Mirosława Jabłońskiego przygotowania do rundy wiosennej rozpoczęli od spotkania organizacyjnego w siedzibie klubu.

Jakie plany?

Zabrakło Dawida Szymonowicza, który jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia podpisał kontrakt z Jagielloniią Białystok z ekstraklasy. Nieobecny był także pomocnik Irakli Meschia z Ukrainy. On także rozważa nad odejściem z klubu ze stolicy Warmii i Mazur. Wciąż nie jasna jest również sytuacja Arkadiusza Czarneckiego, którym interesuje się Drutex-Bytovia Bytów.

Na spotkaniu pojawili się za to Łukasz Jegliński i Rafał Śledź, którzy przez całą rundę jesienną byli kontuzjowani oraz Damian Zacheja z drużyny rezerw. - Nasze spotkanie dotyczyło głównie spraw organizacyjnych - opowiada Łukasz Jegliński, pomocnik OKS-u. - Każdy z nas stanął na wadzę, a trener Jabłoński nakreślił nam plan przygotowań do rundy wiosennej. Doszedłem już do pełni sprawności fizycznej [z powodu licznych kontuzji, piłkarz w tym sezonie nie zagrał ani minuty - red.] i jestem w pełni do dyspozycji szkoleniowca.

I dodaje: - W związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi [obfite opady śniegu - red.], w miarę możliwości będziemy się starali trenować na boisku ze sztuczną nawierzchnią na olsztyńskich Dajtkach. Do tego dochodzą również ćwiczenia na siłowni.

Następnie w ciągu niespełna dwóch miesięcy, piłkarze Stomilu rozegrają pięć spotkań sparingowych. Pierwsze z nich zostało zaplanowane 30 stycznia, kiedy to biało-niebiescy zmierzą się z ŁKS-em Łomża. Później OKS rozegra mecze z: Arką Gdynia (6 luty), Suduvą Mariampol z Litwy (13 luty - termin może ulec zmianie), Zniczem Pruszków (20 luty) i Sokołem Ostróda (27 luty).

- Na razie nie mamy zaplanowanego żadnego wyjazdu na obóz. Nie ukrywam jednak, że z tym może być bardzo trudno - uważa Łukasz Jegliński.

Piłkarze wciąż czują niepokój

Władze Stomilu mają bowiem na głowie pilniejsze problemy. Klub zalega obecnie z wypłatą pensji piłkarzom za ostatnie dwa miesiące. Piłkarze zastanawiali się nawet, aby wstrzymać się z treningami do 18 stycznia. Na ten dzień zaplanowano bowiem walne zgromadzenia akcjonariuszy Stomilu Olsztyn SA, które zadecyduję o przyszłości klubu.

- Prezesi [Mariusz Borkowski oraz Rafał Szwed - red.] powiedzieli nam, abyśmy do tego czasu wstrzymali się ze wszelkimi decyzjami - podkreśla sportowiec. - Władze klubu są optymistycznie nastawione do spotkania z akcjonariuszami spółki. Nam nie pozostało nic innego, jak tylko czekać na rozwój sytuacji.

Pierwszy mecz ligowy podopieczni Mirosława Jabłońskiego zagrają w weekend 5-6 marca z Olimpią Grudziądz.

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl