Transfery. Łotysz Valerijs Sabala i Hiszpan Marquitos odchodzą z Miedzi Legnica

Łotewski napastnik Valerijs Sabala i hiszpański pomocnik Marquitos otrzymali zgodę od Miedzi Legnica na opuszczenie klubu. Obaj wkrótce trafią do nowych drużyn. Niewykluczone, że zarówno jeden i drugi zawodnik zostaną w Polsce.
- Obiecaliśmy Marquitosowi i Sabali w momencie podpisywania kontraktów z Miedzią, że jeśli nie będziemy na koniec rundy jesiennej zajmować czołowego miejsca w tabeli, to nie będziemy im robić przeszkód z odejściem zimą, jeśli będą mieli oferty z lepszych klubów i atrakcyjniejszych lig. Z drugiej strony piłkarze ci zaakceptowali przesunięcie im znacznej części wynagrodzenia na miesiąc marzec i rezygnacji z tego wynagrodzenia, jeśli zajdzie taka sytuacja i nie dokończą sezonu w Miedzi. Przypomnę, że negocjacje prowadziliśmy w momencie, w którym zespół zajmował 15-18 miejsce w tabeli i gra w takim zespole tych piłkarzy specjalnie nie interesowała - tłumaczy Andrzej Dadełło, właściciel Miedzi.

Obaj piłkarze wystąpili z prośbami o rozwiązanie umowy. Obaj otrzymali oferty, które uznali za atrakcyjne. Obaj też uzyskali zgodę klubu na prowadzenie rozmów z nowymi pracodawcami. - Tak jak zapowiadaliśmy wiosną kadra Miedzi będzie silniejsza niż jesienią i to niezależnie od tych bardzo dobrych piłkarzy, którzy opuścili nasz klub, bo nie tylko na ich miejsce przyjdą wartościowi zawodnicy. Trzon zespołu trzeba zbudować już zimą i władze klubu oraz sztab trenerski dostali do tego bardzo wyraźne wytyczne - dodaje Dadełło.

Z pierwszoligowym klubem żegna się też wypożyczony z Lecha Poznań golkiper Mateusz Lis. Wolną rękę w poszukiwaniu nowej drużyny otrzymał Dominik Budzyński.

Za pół roku wygasa kontrakt obrońcy Kevina Lafrance`a, a zawodnik wstępnie zgodził się na przedłużenie umowy pod warunkiem półrocznego wypożyczenia do ekstraklasy. Obecnie jest dla niego kilka ofert.

- Rozstanie z takimi graczami jak Sabala, Marquitos czy Kakoko zwolniło spore środki w naszym budżecie i otworzyło przed nami nowe możliwości transferowe. Jestem przekonany, że pozyskamy następców, którzy zagwarantują nam dobrą jakość, a jednocześnie będziemy mogli na nich liczyć nie tylko wiosną, ale także w kolejnym sezonie. Obecnie nasza pozycja na rynku europejskim jest tak silna, że bez problemu znajdziemy zawodników o podobnym potencjale. Nie chcę obiecywać, że pozyskamy lepszych piłkarzy niż Sabala czy Marquitos, ale na pewno nie gorszych - kończy właściciel Miedzi.