Pogoń Szczecin wygrała 8:1. Pierwszy sparing w nowym roku

Ponad 1000 kibiców oglądało sobotni sparing z Arkonią Szczecin. Nie zawiedli się i zobaczyli dziewięć bramek. Pogoń wygrała 8:1.
Pierwszy tegoroczny sparing Portowcy rozegrali na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Pomarańczowej, co mocno zmobilizowało fanów z prawobrzeża oraz Stargardu Szczecińskiego. Dodatkowo dopisała pogoda i frekwencja była nadspodziewanie wysoka.

Trener Czesław Michniewicz postanowił jednak stopniować emocje i w pierwszej połowie wystawił mocno rezerwowy skład. Z bardziej znanych twarzy na boisku zameldowali się Miłosz Przybecki, Dawid Kort, Sebastian Murawski oraz Karol Danielak, który biegał z opaską kapitana. W ataku wystąpił też testowany Adam Nagórski. I pierwsze trzy kwadranse absolutnie nie olśniły. Młodzież nie forsowała tempa i choć w pełni kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń, to trudno było powiedzieć, że spotkanie stało na wysokim poziomie. Błysnął jednak Miłosz Przybecki, który najpierw strzelił gola głową po wrzutce Danielaka, a potem wystawił futbolówkę "do pustej" Patrykowi Paczukowi. Arkonia w pierwszej części przeprowadziła w zasadzie jedną groźną akcję i tyle wystarczyło, aby pokonać Bartosza Piotrowskiego. Do przerwy było więc 2:1.

Po przerwie żarty się już skończyły. Michniewicz posłał do boju praktycznie wszystkie co miał najlepsze i zaczęła się bezlitosna strzelanina. Już pierwsze dwie akcje przyniosły kolejne trafienia. Najpierw precyzyjnie przymierzył Adam Frączczak, a potem ze Szczecinem przywitał się Adam Gyurcso. Węgier dostał piłkę w polu karnym, przyjął ją na klatkę piersiową i zdobył pierwszego gola w granatowo-bordowych barwach. To nie był koniec jego popisów w tym spotkaniu, ponieważ niedługo potem zaprezentował efektowny rajd lewym skrzydłem, który wykończył po raz kolejny Frączczak.

Druga połowa była totalną egzekucją Arkonii, której zaledwie kilka razy udało się wyjść z własnej połowy. Spotkanie zakończyło się wynikiem 8:1, ale to nie był koniec emocjonującego dnia dla kibiców Dumy Pomorza, którzy z trybun szybko przemieścili się na murawę i przez kilkadziesiąt minut zbierali autografy oraz zdjęcia. Nietrudno zgadnąć, że największym powodzeniem cieszył się Adam Gyurcso. Pochwały należą się jednak wszystkim zawodnikiem, którzy cierpliwie i z uśmiechem na ustach poświęcali czas każdemu sympatykowi Pogoni.

W poniedziałek szczecinianie wyjadą na zgrupowanie do Pogorzelicy.

Pogoń Szczecin - Arkonia Szczecin 8:1 (2:1)

Bramki dla Pogoni: 1:0 Miłosz Przybecki 2:1 Patryk Paczuk 43' 3:1 Adam Frączczak 47' 4:1 Ádám Gyurcsó 50' 5:1 Adam Frączczak 68' 6:1 Mateusz Lewandowski 73' 7:1 Jakub Czerwiński 83' 8:1 Marcin Listkowski 90'

I POŁOWA: 34. Bartosz Piotrowski - 24. Błażej Chouwer, 2. Michał Stańczyk, 26. Sebastian Murawski, 20. Karol Danielak - 14. Miłosz Przybecki, 8. Konrad Bartoszewicz, 19. Jakub Piotrowski, 10. Dawid Kort, 18. Patryk Paczuk - 22. Adrian Nagórski.

II POŁOWA: 12. Adrian Henger - 21. Sebastian Rudol, 4. Jakub Czerwiński, 3. Jarosław Fojut, 33. Mateusz Lewandowski - 9. Adam Frączczak, 16. Michał Walski, 23. Mateusz Matras, 77. Ricardo Nunes, 7. Adam Gyurcso - 29. Marcin Listkowski.