Comarch Cracovia. Rudolf Rohaczek po porażce: Oddaliśmy 43 strzały...

Hokeiści Comarch Cracovii przegrali pierwszy mecz w 2016 roku. - Mieliśmy kilka przewag, ale nie udało się ich wykorzystać - przyznaje po porażce z TatrySki Podhalem Nowy Targ Rudolf Rohaczek, szkoleniowiec zespołu.
Facebook? » | A może Twitter? »


Kilkanaście dni temu oba zespoły spotkały się w finale Pucharu Polski. Tam - choć mecz rozgrywany był w Nowym Targu - lepsi okazali się krakowianie. W piątek Podhale zrewanżowało się Cracovii na jej lodowisku.

- Oddaliśmy w tym meczu 43 strzały na bramkę, ale świetnie spisywał się Raszka. Jeśli chodzi o gole stracone w trzeciej tercji, to Rafał Radziszewski w normalnej dyspozycji wybroniłby te strzały - zaznacza Rohaczek, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Zadowolenia nie kryje natomiast Marek Ziętara, szkoleniowiec Podhala. - Mimo poważnych problemów kadrowych udało nam się wygrać z groźnym przeciwnikiem. Zagraliśmy dobrze taktycznie, graliśmy cierpliwie, czekaliśmy na okazje i udało nam się je wykorzystać. Wyciągnęliśmy wnioski po ostatniej porażce - mówi.

Mimo przegranej Cracovia pozostaje liderem Polskiej Hokej Ligi. Podhale zajmuje trzecie miejsce.