Sport.pl

Asseco Resovia kontra rosyjski Zenit Kazań. Gwiazdy siatkówki na Podpromiu

To będzie prawdziwa uczta dla kibiców siatkówki w Rzeszowie. We wtorek w hali Podpromie Asseco Resovia rozegra mecz towarzyski z Zenitem Kazań. W drużynie mistrza Rosji aż roi się od gwiazd światowego formatu. Wśród nich prym wiedzie Wilfredo Leon. Kubańczyk z polskim paszportem zameldowany na stałe jest w... Rzeszowie.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Zespół Asseco Resovii mocniejszego rywala na początek nowego roku nie mógł sobie wymarzyć. Zenit Kazań to aktualny mistrz Rosji i triumfator ostatniej edycji Ligi Mistrzów. W finale europejskich pucharów Rosjanie pokonali rzeszowski zespół 3:0. W Rzeszowie dojdzie więc do małego rewanżu za marcowe starcie w Berlinie. Inna będzie jednak stawka wtorkowego spotkania. Tym razem obie drużyny zagrają tylko towarzysko, bo na czas kwalifikacji olimpijskich w Berlinie stanęły rozgrywki ligowe w niemal całej Europie.

Mistrzowie Rosji przyjechali do Polski bez kilku reprezentantów i trenera Władimira Alekny, ale lista obecnych po stronie Zenitu i tak robi wrażenie. Największą gwiazdą Rosjan jest ten, który pogrążył Asseco Resovie w finale Ligi Mistrzów. Kubańczyk Wilfredo Leon to siatkarska gwiazda światowego formatu. W Polsce zrobiło się o nim naprawdę głośno w połowie ubiegłego roku, kiedy 22-latek odbierał w Rzeszowie polski paszport. Dlaczego w Rzeszowie? Tutaj bowiem Kubańczyk zameldowany jest na stałe. Leon spędził w stolicy Podkarpacia sporo czasu, po tym zdecydował się na wyjazd ze swojego kraju. Menedżerem Leona jest rzeszowianin, Andrzej Grzyb.

Mistrzowie Rosji to jednak nie tylko Leon. W hali Podpromie zagrają m.in. także Matthew Anderson i Aleksiej Spiridonow. Ten pierwszy to również jeden z najlepszych siatkarzy świata, gwiazda reprezentacji USA. Spiridonow oprócz dobrej gry, wyróżnia się również kontrowersyjnymi gestami - także w kierunku Polaków. W Rzeszowie w barwach Zenitu zaprezentuje się także kilku innych cenionych Rosjan. Igor Kobzar i Wiktor Poletajew to nadzieje rosyjskiej reprezentacji. Aleksiej Kuleszow w barwach "Sbornej" zdobył z kolei dwa medale olimpijskie. Mimo braku kilku reprezentantów Rosji (Maksim Michałjow, Aleksiej Werbow, Andriej Aszczew) i Bułgarii (Teodor Salparow) skład Zenitu Kazań prezentuje się więc naprawdę imponująco.

Z absencją kilku kluczowych siatkarzy musi radzić sobie także Asseco Resovia. Bartosz Kurek, Fabian Drzyzga, Damian Wojtaszek, Nikołaj Penczew i Julien Lyneel już są w Berlinie, gdzie we wtorek wraz ze swoimi reprezentacjami rozpoczną walkę o olimpijski awans. Z tego względu szansę gry w najbliższych dniach dostaną ci, którzy do tej pory rzadziej bywali na boisku. Dominik Witczak zastąpi Kurka w ataku, Tichacek będzie odpowiadał za rozegranie mistrzów Polski, a na przyjęciu w dłuższym wymiarze czasowym zaprezentuje się może w końcu Thomas Jaeschke. Kibice w Rzeszowie powinni więc zobaczyć kawałek naprawdę dobrej siatkówki. Początek meczu o godz. 17.

Dwie najlepsze drużyny poprzedniej edycji Ligi Mistrzów zmierzą się początkiem stycznia dwukrotnie. Poza wtorkowym meczem w hali Podpromie, Asseco Resovia zagra z Zenitem Kazań także w Krośnie, 7 stycznia. Tam odbędzie się turniej o Puchar Prezydenta Krosna, w którym oprócz mistrzów Polski i Rosji zagra także AZS Politechnika Warszawska. 6 stycznia Zenit zagra właśnie z Politechniką. Rzeszowianie z "inżynierami" zmierzą się 8 stycznia, na zakończenie turnieju. Rozgrywki PlusLigi ruszą na nowo 13 stycznia.