Górnik Zabrze. Menedżer Roberta Jeża: Klub zachował się bardzo fair

- Tak naprawdę zwyciężyła... rodzina. To naturalne, że po pięciu latach w Polsce Robert chciał być bliżej niej - mówi Paweł Zimonczyk, menedżer Roberta Jeża. Słowak właśnie rozstał się z Górnikiem Zabrze i podpisał kontrakt ze Spartakiem Trnava.


Choć kontrakt Roberta Jeża z Górnikiem Zabrze wygasł 31 grudnia, jeszcze na początku stycznia istniała pewna szansa, że Słowak na Roosevelta jednak zostanie. Wybór miał prosty: albo Górnik, albo Spartak Trnava. 35-latek postawił jednak na powrót do ojczyzny.

- Górnik złożył Robertowi propozycję nowego kontraktu, w ogóle zachował się bardzo fair - podkreśla Paweł Zimonczyk, menedżer Jeża. Kiedy zaś prosimy go o więcej szczegółów, stwierdza: - Górnik i Spartak zaoferowały bardzo podobne warunki. Nie było tak, że nie dogadaliśmy się z ludźmi z Zabrza, bo przedstawili umowę krótszą niż oczekiwał Robert. Tak naprawdę zwyciężyła... rodzina. To naturalne, że po pięciu latach w Polsce Robert chciał być bliżej niej. Po prostu za nią tęsknił.

Słowak spędził w Górniku dwa i pół roku. Trafił do klubu przed rundą wiosenną sezonu 2010/2011, po której został sprzedany do Polonii Warszawa. Wrócił w przerwie zimowej rozgrywek 2013/2014. W sumie w zabrzańskich barwach zanotował 70 ligowych występów i zdobył 10 bramek.

Który klub zdobędzie wiosną najmniej punktów?