Medale, historyczne wyniki, ale też kryzys

Koniec roku to czas podsumowań. Oto subiektywny przegląd najważniejszych wydarzeń sportowych w 2015 roku w województwie podlaskim
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Dwa medale na mistrzostwach



Co było najważniejszą informacją w styczniu? Naszym zdaniem mistrzostwa Europy w short-tracku i kapitalny start na tej imprezie Patrycji Maliszewskiej. Łyżwiarka Juvenii Białystok na zawodach w holenderskim Dordrecht zdobyła dwa medale. Najpierw wywalczyła brązowy krążek na swym koronnym dystansie 500 metrów. W finałowym biegu od startu zajęła pozycję za faworytką Brytyjką Elise Christie. W połowie dystansu dała się wyprzedzić Rosjance Sofii Prosvirnovej i dojechała do mety na trzecim miejscu. To był trzeci medal indywidualny Patrycji Maliszewskiej mistrzostw Europy na 500 metrów. Wcześniej było srebro w 2011 roku w Heerenveen i brąz w 2013 roku w Malmo.

Zdecydowanie większą niespodzianką był z kolei brązowy krążek w wieloboju. Aby wskoczyć na trzecie miejsce w wieloboju Patrycja Maliszewska musiała wygrać superfinał i chociaż szanse na to nie wydawały się zbyt duże to zawodniczka Juvenii właśnie tego dokonała. Została pierwszą medalistką mistrzostw Europy w wieloboju w historii polskiego łyżwiarstwa.

- Ten medal na 500 metrów był bardziej pewny - mówiła później Maliszewska. - Ten drugi w wieloboju jeszcze do mnie nie dociera. Dookoła mówią mi, że tworzę historię. To nie Zbyszek Bródka, to nie Luiza Złotkowska czy jakieś inne wielkie nazwisko z długiego toru, tylko ja, Patrycja Maliszewska, z krótkiego toru zdobyłam pierwszy medal mistrzostw Europy w wieloboju.

Bardzo dobrze w Dordrecht wypadł również Bartosz Konopko z Juvenii. Zawodnik, który po blisko dwóch latach wrócił do rywalizacji międzynarodowej, wystartował w finale B na 500 metrów. Tam był czwarty i został sklasyfikowany na ósmym miejscu.

Drużyna wycofana z gry



Co jeszcze zapadło w pamięci z wydarzeń styczniowych? M.in. fakt, że do rundy rewanżowej w II lidze nie przystąpili piłkarze ręczni MOKS Białystok.

- Niestety brakuje nam funduszy, aby utrzymać I ligę futsalu i II ligę piłki ręcznej. Musieliśmy zrezygnować z piłki ręcznej, aby w miarę dobrze funkcjonowała drużyna futsalu - tłumaczył wówczas Wacław Rekść, prezes MOKS-u.

Ciężarówka ma mecie Rajdu Dakar



W 37. Rajdzie Dakar w klasie ciężarówek wystartowały 63 ekipy. Na mecie zameldowało się 51. W tym gronie był białostoczanin Jarosław Kazberuk, który stworzył załogę Tatry Jamal wraz z Robinem Szustkowskim i Czechem Filipem Skrobankiem. Ostatecznie Polacy uplasowali się na 19. miejscu.

- Zrealizowaliśmy cel, który sobie założyliśmy. Jesteśmy w czołowej dwudziestce, dlatego nie możemy być niezadowoleni. A czy można było osiągnąć więcej? Mieliśmy faktycznie mało awarii, ale spowolniła nas trochę moja choroba. Gdyby nie grypa, moglibyśmy być kilka pozycji wyżej - mówił na mecie rajdu Szustkowski.

Absolutny rekord



Jaka informacja wybija się na czoło wśród wiadomości z lutego? Jest to absolutny rekord Polski Kamili Lićwinko. Skoczkini wzwyż Podlasia Białystok podczas halowych mistrzostw Polski pokonała poprzeczkę zawieszoną na wysokości 202 cm. Oczywiście Lićwinko zdobyła wówczas złoty medal, a wynik ten jest absolutnym rekordem Polski. Świetny występ był też potwierdzenie wspaniałej formy lekkoatletki. Lićwinko sezon zaczęła od wyrównania własnego rekordu Polski 200 cm w pierwszym starcie. Potem na zawodach w Moskwie skoczyła 201 cm.

- Nie celowałam specjalnie w rekord Polski, chciałam po prostu oddawać dziś dobre skoki. A że udało się skoczyć wysokość 2,02 za trzecim razem - jestem bardzo zadowolona - mówiła po historycznym skoku zawodniczka Podlasia Białystok.

Impreza w Toruniu była w ogóle udana dla reprezentantów województwa podlaskiego. Oprócz Lićwinko medale zdobyli: srebrne - Kamil Kryński (Podlasie, 60 i 200 metrów), Martyna Dąbrowska (UKS Bojary Białystok, 200 metrów), Damian Czykier (Podlasie, 60 metrów przez płotki); brązowe - Ewelina Popowska (Podlasie, 200 metrów), Łukasz Parszczyński (Podlasie, 3000 metrów), Klaudia Kardasz (Podlasie, pchnięcie kulą).

Siedem razy na podium stawali lekkoatleci z województwa podlaskiego również podczas mistrzostw Polski juniorów (do lat 19) i juniorów młodszych (do lat 17), które odbyły się w lutym w Toruniu.

Z ciekawostek trochę związanych z lekkoatletyką można wspomnieć też, że w lutym Grzegorz Kossakowski, sprinter Podlasia Białystok, zajął szóste miejsce w mistrzostwach świata juniorów w bobsleju dwuosobowym.

Krążki badmintonistów



11 medali na rozegranych w lutym w Sobótce 51. indywidualnych mistrzostwach Polski seniorów w badmintonie wywalczyli reprezentanci województwa podlaskiego. Przedstawiciele Hubala Białystok zdominowali rywalizację w grze pojedynczej mężczyzn. Triumfował Mateusz Dubowski, srebro wywalczył Adrian Dziółko, a brąz Michał Rogalski. Wśród singlistek po raz 14. złoto w swej karierze zdobyła Kamila Augustyn (SKB Suwałki). W rywalizacji deblistów w finale para Adam Cwalina (SKB)/Przemysław Wacha (Technik Głubczyce) wygrała z duetem Łukasz Moreń (SKB)/Wojciech Szkudlarczyk (Sport-Art Lubin). Brązowe medale zdobyli z kolei Adrian Dziółko (Hubal)/Mateusz Szałankiewicz (UKS Unia Bieruń). W grze podwójnej kobiet na drugim miejscu uplasowała się para Monika Bieńkowska/Magdalena Witek (SKB), a na trzeciej Ewa Piotrowska/Aneta Tarasewicz (Hubal). W zmaganiach mikstów srebro wywalczyli z kolei Michał Łogosz/Kamila Augustyn (SKB), a brąz Miłosz Bochat (Solec Kujawski)/Magdalena Witek (SKB).

XIX Ranking Podlaskiej Rady Olimpijskiej



W lutym odbyła się też uroczysta gala na której ogłoszono wyniki XIX Rankingu Podlaskiej Rady Olimpijskiej. Najlepszym sportowcem została wybrana kajakarka Sparty Augustów Edyta Dzieniszewska. Tytuł najlepszego trenera trafił do Michała Lićwinki z Podlasia Białystok. Nadzieją olimpijską została Maria Andrejczyk z Hańczy Suwałki. W grach zespołowych tytuł dla najlepszego zawodnika trafił do Bartłomieja Drągowskiego z Jagiellonii Białystok, a szkoleniowca do Zbigniewa Kaczmarka z Wigier Suwałki.

Wygrana i kontuzje



W lutym do walki o punkty w ekstraklasie wrócili też piłkarze Jagiellonii. W swym pierwszym spotkaniu białostoczanie zmierzyli się na wyjeździe z Legią Warszawa. Podopieczni Michała Probierza wygrali 3:1. Radość z wyniku została zmącona przez kontuzje. Marek Wasiluk zerwał więzadła krzyżowe w kolanie i musiał następnie przejść zabieg oraz długą rehabilitacje. Obrońca dopiero w listopadzie wrócił do gry w ekstraklasie. Urazu w meczu z Legią nabawił się również Przemysław Frankowski. Pomocnik podczas jeden z akcji dostał mocno piłką w głowę. Pojawiły się problemy ze wzrokiem. Frankowski pauzował przez dwa miesiące.

Brąz na mistrzostwach



W marcu cieszyliśmy się natomiast m.in. z medalu mistrzostw Europy. Kamila Lićwinko z Podlasia Białystok zajęła trzecie miejsce w konkursie skoku wzwyż. Co prawda lekkoatletka do Pragi jechała jako główna faworytka (w lutym pokonała poprzeczkę zawieszoną na wysokości 202 cm), ale z miejsca na najniższym stopniu podium też była zadowolona. W Pradze Lićwinko uzyskała wyniki 194 cm. Konkurs wygrała Rosjanka Maria Kuczina, która skoczyła 197 cm, a drugie miejsce zajęła Włoszka Alessia Trost, także 197 cm.

- Może ta wysokość nie jest satysfakcjonująca, ale brąz jest nagrodą za cały udany sezon - mówiła po konkursie Lićwinko. - Przyjechałam tu po medal i na szczęście mam chociaż ten brązowy. Jestem bardzo szczęśliwa, że tak to wszystko przebiegało i że tak wysoko udało mi się skoczyć tej zimy.

Złote siostry



Reprezentanci Juvenii Białystok zdobyli niemal wszystkie medale na mistrzostwach Polski w short-tracku, które w marcu odbyły się w Elblągu. Na 500 metrów złoto wywalczyła Patrycja Maliszewska, druga była jej młodsza siostra Natalia, a trzecia Nikola Mazur (wszystkie Juvenia Białystok). W rywalizacji na 1500 metrów podium wyglądało podobnie. Różnica była jednak taka, że tym razem najlepsza była Natalia Maliszewska, na drugiej pozycji uplasowała się Patrycja Maliszewska, a trzecia ponownie była Nikola Mazur. W finale 1000 metrów kolejne złoto wywalczyła Natalia Maliszewska. Z kolei w superfinale na 3000 metrów była druga, a na pierwszej pozycji uplasowała się inna z reprezentantek Juvenii - Magdalena Warakomska. Na 1000 oraz 3000 metrów Patrycja Maliszewska nie startowała.

Natomiast jeśli chodzi o zmagania mężczyzn, to dość niespotykany był finał na 500 metrów. Na tym dystansie przyznano tylko jeden medal. Złoto zdobył Adam Filipowicz (AZS Politechnika Opolska), który jako jedyny dotarł do mety po upadku. Dwaj finaliści - Szymon Wilczyk i Wojciech Kamieński (Juvenia) zostali zdyskwalifikowani, natomiast czwarty uczestnik finału Bartosz Konopko (też Juvenia) doznał kontuzji i nie został sklasyfikowany. Podium w rywalizacji na 1500 oraz 1000 metrów wyglądało natomiast następująco: 1. Bartosz Konopko (Juvenia), 2. Szymon Wilczyk (Juvenia), 3. Adam Filipowicz (AZS Politechnika Opolska). W zmaganiach sztafet, tak wśród kobiet, jak też mężczyzn, najlepsi byli przedstawiciele białostockiej Juvenii.

Ślepsk wiceliderem, spadek Dojlid



W marcu zakończyła się runda zasadnicza w I lidze siatkówki. Ślepsk Suwałki zmagania w tej części sezonu zakończył na drugim miejscu w tabeli.

W marcu też swe występy we Wschodzący Białystok Superlidze zakończyli tenisiści stołowi Dojlid Białystok.

Białostoczanie w ostatnim spotkaniu przegrali 2:3 z Palmiarnią Zielona Góra i po jednym sezonie spadli do I ligi.

Umowa podpisana



Co było naszym zdaniem ważne w kwietniu? M.in. władze miasta podpisały umowę z Białostocką Szkółką Piłkarską Jagiellonia. Dotyczyła ona dzierżawy terenu na Krywlanach. Tam to właśnie według ówczesnych planów miałaby powstać baza treningowa klubu, a plany były (są?) naprawdę ambitne. Pomiędzy kopcem papieskim a Lasem Solnickim miałoby powstać w sumie pięć boisk pełnowymiarowych - dwa ze sztuczną murawą, dwa z naturalną, a także jedno wielkości popularnego orlika. Przy jednym z boisk powstałyby trybuny na 500 osób (drugą podobnej wielkości można by było dostawić). Znalazłoby się tu też miejsce na zaplecze treningowe. Powstanie takiego ośrodka pozwoliłoby stworzyć naprawdę świetne warunki rozwoju dla młodych piłkarzy. Czy plan zostanie zrealizowany?

Dobry wujek poszedł w odstawkę



W kwietniu zrobiło się dość nerwowo w Jagiellonii. Porażka 0:2 w Szczecinie z Pogonią nie przeszła bez echa. Został odwołany trening, a trener Michał Probierz odbył rozmowy z zawodnikami. Nie tyle strata punktów, a to, jak zaprezentowali się piłkarze, wzbudziło największe zdenerwowanie. Wystarczy jedynie wspomnieć statystykę fauli. Podopieczni Michała Probierza popełnili w tym meczu zaledwie sześć przewinień, przeciwnicy ponad 20.

- Zdarzyło mi się przegrać nawet 0:5, ale przy obojętnie jakim wyniku, trzeba walczyć, a tego w Szczecinie nie było - mówił wówczas Michał Probierz i dodawał: - Chodzi o to, żeby zawodnicy pewne rzeczy zrozumieli. Najważniejsze to dotrzeć do ich świadomości. Samozadowolenie jest niedopuszczalne w piłce, bo jest to pierwszy krok wstecz. Dobry wujek poszedł w odstawkę. Takiego meczu jak z Pogonią szybko się nie zapomina, on cały czas siedzi w głowie.

Najlepszy w rezerwach



W kwietniu do III-ligowej drużyny rezerw Jagiellonii został odsunięty Mateusz Piątkowski. Napastnik miał wówczas strzelonych 14 goli w ekstraklasie i był nie tylko wtedy najlepszym strzelcem drużyny z Białegostoku, ale też całej ligi wraz z Pawłem Brożkiem (Wisła Kraków) i Flavio Paixao (Śląsk Wrocław). Już podczas zimowej przerwy w rozgrywkach wydawało się, że napastnik odejdzie z Jagiellonii. Ostatecznie jednak pozostał w drużynie z Białegostoku gdyż nie było propozycji, która satysfakcjonowałaby i zawodnika i klub. Nie było też porozumienia w kwestii nowego kontraktu i Piątkowski do czerwca, czyli do końca umowy w ekstraklasie już nie zagrał. Potem przeniósł się do Apoelu Nikozja.

Walka siatkarzy



W kwietniu sezon w II lidze zakończyli siatkarze z województwa podlaskiego. Zawodnicy SKS Hajnówka walczyli o pozostanie na tym szczeblu rozgrywek. Ta sztuka im się udała. Co prawda w pierwszej fazie walki w play-out przegrali rywalizację z MKS MDK Legia Warszawa, ale potem trzykrotnie pokonali Wicher Wilkasy i mogli odetchnąć. Z kolei siatkarze Centrum Augustów byli blisko wywalczenia awansu do I ligi. Ich marzenia o wyższej klasie rozgrywkowej zakończyły się na turnieju w Katowicach.

- Mimo wszystko był to bardzo dobry sezon w wykonaniu drużyny, zresztą osiągnęliśmy najlepszy wynik w historii klubu, co prawda ta historia jest krótka, ale jednak. Nie ma więc co rozpaczać, chociaż na pewno jest niedosyt. Próbowaliśmy, walczyliśmy, ale nie wyszło - mówił wówczas grający trener centrum Wojciech Iwanowicz.

Rugby w Białymstoku



W kwietniu w Białymstoku odbył się turniej eliminacyjny mistrzostw Polski w rugby siedmioosobowym. Ta dyscyplina sportu rzadko gości w Białymstoku, a więc warto o niej wspomnieć. Tym bardziej, że drużyna Rugby Białystok to grupa pasjonatów, a nie profesjonalni zawodnicy. Białostoczanie podczas turnieju zajęli trzecią pozycję.

Tuż za podium na mistrzostwach



W maju kajakarze rywalizowali na mistrzostwach Europy w Czechach. Reprezentanci województwa podlaskiego plasowali się tuż za podium. Blisko medalu była czwórka na 500 metrów w składzie Edyta Dzieniszewska (Sparta Augustów), Marta Walczykiewicz (KTW Kalisz), Joanna Burska (Zawisza Bydgoszcz), Ewelina Wojnarowska (Warta Poznań). Polki słabo popłynęły pierwszą część dystansu i przyspieszenie na drugiej nie pozwoliło wskoczyć na podium. Ostatecznie było czwarte miejsce. Czwartą pozycję zajęła też czwórka na 1000 metrów w składzie z Pawłem Florczakiem z Dojlid Białystok.

W tym miejscu warto też wspomnieć o imprezie, która odbyła się nad zalewem Dojlidy. 147 kajakarzy z 12 klubów wzięło udział w 2. Memoriale im. Ireneusza Skowrońskiego, który został wówczas rozegrany. Zawodnicy rywalizowali, w zależności od wieku, na dystansach 200 i 500 metrów w jedynkach i dwójkach. Oprócz kajakarzy z Polski wystartowało czterech Kanadyjczyków i 16 Białorusinów.

- Ogromna liczba zgłoszonych zawodników trochę nas przestraszyła, ale już po zawodach możemy śmiało stwierdzić, że daliśmy rady - mówił Paweł Skowroński, trener z klubu Dojlidy i organizator regat.

Tytuł numer czternaście



W maju badmintoniści SKB Litpol-Malow Suwałki po raz 14. zdobyli tytuł drużynowego mistrza Polski. W starciu o złoto suwalczanie pokonali 4:1 Hubal Białystok. Punkt dla drużyny z Białegostoku zdobył Adrian Dziółko. Z kolei dla ekipy z Suwałk punktowali: Febby Angguni, Adam Cwalina, Łukasz Moreń, Kamila Augustyn, Michał Łogosz.

Ślepsk na medal



Siatkarze Ślepska Suwałki osiągnęli w maju największy sukces w historii klubu - wywalczyli trzecie miejsce w I lidze. Mimo sukcesu doszło później do zmiany trenera. Piotr Poskrobko odszedł z klubu, a jego miejsce zajął Dmitrij Skorij.

- Mam pomysł na drużynę, rozmawiałem z kilkoma zawodnikami, których widziałbym w drużynie, ale za wcześnie na zdradzanie nazwisk. W kręgu moich zainteresowań są zawodnicy doświadczeni, jak i młodzi, perspektywiczni - mówił po podpisaniu kontraktu Skorij, a później okazało się, że pod jego wodzą Ślepsk świetnie spisuje się w kolejnym sezonie.

Białostocki półmaraton



W maju w Białymstoku odbył się półmaraton. W sumie w imprezie wzięło udział blisko 2,5 tys. biegaczy w różnym wieku. Tak jak rok wcześniej najlepsi byli Kenijczycy. Najszybciej trasę ulicami Białegostoku pokonał Francis Lagat (1:05.08) z Kenii, który wyprzedził swego rodaka Gilberta Kipkosgei (1:05.12). Na trzecim miejscu uplasował się Ukrainiec Yurij Rusyuk (1:05.17). Najlepszym z Polaków był szósty Radosław Kłeczek z Krakowa (1:08.44). Wśród pań wygraną z poprzedniej edycji powtórzyła Izabela Trzaskalska z Terespola.

Whisky po Legii



Ósma minuta doliczonego czasu gry, gol z rzutu karnego i porażka Jagiellonii 0:1 z Legią w Warszawie. Po tym majowym meczu było mnóstwo emocji. Chwilę przed tym jak Legia zdobyła gola z rzutu karnego ("jedenastka" nie powinna być podyktowana) sędzia nie odgwizdał przewinienia w polu karnym na Przemysławie Frankowskim. Po spotkaniu białostoczanie mieli olbrzymie pretensje do sędziego Pawła Gila.

- Oni cały czas są zasrani na boisku - tak postawę sędziów w tym meczu przed kamerami Canal + skomentował Sebastian Madera spokojny na co dzień obrońca drużyny z Białegostoku.

- Co można powiedzieć po takich meczu? Mamy marzenia... trzeba zastanowić się nad sensem polskiej piłki. W pierwszej chwili pomyślałem nawet o rezygnacji z trenowania i zajęciu się menedżerką. Przyjadę do domu, pier...ę whisky, bo co mi zostało - tak z kolei mówił trener Michał Probierz.

Sukces Wigier i Olimpii



W czerwcu piłkarze Wigier rozegrali ostatni mecz w I-ligowym sezonie. Zespół z Suwałk swój debiutancki sezon na tym poziomie rozgrywkowym zakończył na dziewiątej pozycji. Miejsce może nie było zbyt wysokie, ale najważniejsze jest to, że klub bez większych problemów utrzymał się na zapleczu ekstraklasy.

Z awansu do II ligi cieszyli się z kolei piłkarze Olimpii. Zespół z Zambrowa w barażach okazał się lepszy od Stali Rzeszów.

- Zrobiliśmy fantastyczny wynik. Zdobyliśmy 88 punktów w III lidze, wygraliśmy baraż z klasowym zespołem jakim jest Stal Rzeszów. Także był to fenomenalny sezon - mówił wówczas Krzysztof Zalewski, trener Olimpii Zambrów.

Podium i feta



Najważniejszym wydarzeniem czerwca był sukces Jagiellonii. Białostoczanie w ostatnim meczu sezonu wygrali 4:2 z Lechią Gdańsk. Po tym spotkaniu odebrali brązowe medale. Nigdy wcześniej Jagiellonia zmagań w ekstraklasie nie zakończyła na podium. Po meczu było świętowanie sukcesu na stadionie, a następnie wraz z kibicami na placu Uniwersyteckim.

Również w czerwcu okazało się kto będzie pierwszym rywalem białostoczan w kwalifikacjach Ligi Europy. Jagiellonia trafiła na Kruoję Pokroje. Losowanie było wymarzone. Po pierwsze rywal nie był zbyt mocny, a po drugiej na Litwę białostoczanie mieli bliżej niż na niejeden mecz w ekstraklasie.

Historyczna wygrana



Na początku lipca Jagiellonia rozpoczęła rywalizację w kwalifikacjach Ligi Europy. Pierwszym przeciwnikiem białostoczan była Kruoja Pokroje. 2 lipca Jagiellonia zagrała na Litwie. Podopieczni Michała Probierza zaprezentowali się przeciętnie i wygrali skromnie 1:0. Jedyną bramkę w ostatniej akcji meczu zdobył Karol Świderski. Co więcej białostoczanie strzelili gola gdy grali w osłabieniu, wcześniej drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Rafał Grzyb.

- Bramka na pewno cieszy, tym bardziej że na wagę zwycięstwa, i dzięki niej wracamy do Białegostoku z zaliczką przed meczem rewanżowym - mówił po spotkaniu Karol Świderski.

W rewanżu białostoczanie zdemolowali rywali. Jagiellonia wygrała aż 8:0, a tym samym po raz pierwszy w historii z kwalifikacji Ligi Europy nie odpadła na pierwszym przeciwniku.

- Takie wyniki w Europie są rzadkością, a my musimy dalej solidnie pracować - podkreślał wówczas trener Michał Probierz.

Gorąco na Cyprze



Kolejnym rywalem Jagiellonii w kwalifikacjach Ligi Europy była Omonia Nikozja. Przeciwnik ten okazał się przeszkodą nie do przejścia. Spotkanie w Białymstoku zakończyło się bezbramkowym remisem, gospodarze nie wykorzystali kilku dogodnych sytuacji do zdobycia goli. W rewanżu na Cyprze Jagiellonia przegrała 0:1.

- Wygrało doświadczenie. Widać, że Omonia ma bardzo doświadczonych zawodników. Nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji w pierwszym meczu w Białymstoku. Wiedzieliśmy, że tutaj w początkowych minutach będzie bardzo ciężko, bo mam młody zespół. Popełniliśmy prosty błąd przy stracie bramki. Do końca próbowaliśmy jednak powalczyć o bramkę dającą awans - mówił po spotkaniu Michał Probierz, a wizyta Jagiellonii na Cyprze do przyjemnych nie należała.

Podczas treningu białostoczan na murawie wylądowały kamienie. Noc przed meczem sympatycy Omonii hałasowali z kolei motorami pod hotelem, w którym mieszkała Jagiellonia. Podczas spotkania sympatycy Omonii zaprezentowali natomiast skandaliczną oprawę. Pojawiła się swastyka oraz napis: Nasi dziadkowie gonili was aż do Berlina.

Świetne starty



W lipcu odbywały się m.in. lekkoatletyczne młodzieżowe mistrzostwa Europy. Na zawodach w Tallinie dobrze wypadła m.in. Daria Zabawska. Zawodniczka Podlasia Białystok w eliminacjach rzutu dyskiem uzyskała rezultat 60,23 m, co było najlepszym wynikiem kwalifikacji i jej nowym rekordem życiowym. W finale wynik był już słabszy (59,06 m) i zajęła ona czwarte miejsce. Srebrny medal w Tallinie zdobyła natomiast Martyna Dąbrowska (UKS Bojary Białystok), która startowała w sztafecie 4x400 metrów.

W lipcu odbyły się też lekkoatletyczne mistrzostwach Europy juniorów. Na imprezie w szwedzkiej Eskilstunie złoty medal w rzucie oszczepem zdobyła Maria Andrejczyk (Hańcza Suwałki). Srebro wywalczył z kolei Artur Wasilewski z Podlasia Białystok, który biegł w sztafecie 4x100 m. Blisko podium była natomiast Klaudia Kardasz. Kulomiotka Podlasia Białystok zajęła czwarte miejsce.

W lipcu w Krakowie odbyły się również lekkoatletyczne mistrzostwa Polski. Reprezentanci województwa podlaskiego zdobyli na tej imprezie osiem medali. Złoto wywalczyła Kamila Lićwinko (skok wzwyż, Podlasie Białystok). Z kolei drugie miejsca zajęli: Marcin Jabłoński (400 m pł., Podlasie), Wojciech Nowicki (rzut młotem, Podlasie), sztafeta 4x100 m Bojar Białystok (Klaudia Konopko, Martyna Dąbrowska, Katarzyna Sokólska, Sylwia, Kasjanowicz), sztafeta 4x100 m Podlasia (Artur Wasilewski, Damian Czykier, Kamil Bijowski, Kamil Kryński), Damian Czykier (Podlasie Białystok, 110 m pł.), Kamil Kryński (Podlasie Białystok, 200 m). Brązy wywalczyła natomiast Daria Zabawska (Podlasie Białystok, rzut dyskiem).

Mikst wrócił



W lipcu Robert Mateusiak i Nadia Zięba po niemal dwuletniej przerwie znowu zagrali razem. Badmintoniści Hubala Białystok zajęli drugie miejsca na turnieju White Nights 2015 w Rosji. Mateusiak i Zięba przez lata byli najlepszą parą mieszaną w Polsce. Badmintoniści ci świetnie spisywali się też na arenach światowych (mistrzowie Europy, ćwierćfinaliści igrzysk olimpijskich), ale przez ostatnie dwa lata nie grali razem. Nadia Zięba zdecydowała się bowiem na macierzyństwo. Po powrocie mikst Hubala awansuje coraz wyżej w rankingu światowym i liczy na kwalifikację olimpijską.

Kolarze i siatkarze



W lipcu w Białymstoku odbyły się m.in. dwie dość spore imprezy. Nad zalewem w Dojlidach rozegrano turnieju Plaża Open 2015. W imprezie wzięło udział ponad 60 par siatkarzy. Najlepsi okazali się Katarzyna Kociołek/Dorota Strąg i Adam Parcej/Mateusz Radojewski.

W tym samym miesiącu w Białymstoku wystartował też XXVIII Międzynarodowy Wyścig Kolarski Niemen, czyli największy etapowy wyścig szosowy, który rozgrywany jest w naszym regionie.

Brązowy rzut



W sierpniu najlepsi lekkoatleci rywalizowali w Pekinie w mistrzostwach świata. Niespodziewanie z medalem z tej imprezy wrócił Wojciech Nowicki. Zawodnik Podlasia Białystok zajął trzecie miejsce w konkursie rzutu młotem. W ostatniej próbie posła młot na odległość 78,55 m i to był rzut na brązowy medal.

- Sport jest krótki, a życie długie, trzeba wykorzystać swoje pięć minut. Fajnie, że się udało zdobyć brązowy medal, ale ja tu przyjechałem nabrać pewności siebie, a najważniejszy jest przyszły sezon. W Rio trzeba będzie rzucać dalej - mówił po zdobyciu medalu Nowicki.

W Pekinie faworytką do medalu była natomiast Kamila Lićwinko. Do wysokości 199 cm konkurs układał się bardzo dobrze dla zawodniczki Podlasia Białystok. Potem jednak na wysokości 201 cm miała trzy zrzutki i ostatecznie została sklasyfikowana na czwartym miejscu. Wygrała Rosjanka Maria Kuchina przed Chorwatką Blanką Vlasić i swoją rodaczką Anną Chicherovą. Cała trójka skoczyła po 201 cm.

Kajakarki z kwalifikacją



W sierpniu w Mediolanie rywalizowali kajakarze. Na mistrzostwach świata nieźle spisała się Edyta Dzieniszewska-Kierkla. Zawodniczka Sparty Augustów była w składzie czwórki, która na dystansie 500 metrów zajęła czwarte miejsce. Medalu nie było, ale Polki zapewniły sobie miejsce w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro.

W Mediolanie w czwórce na 1000 metrów pływał natomiast Rafał Rosolski z Dojlid Białystok. Polacy popłynęli słabo w eliminacjach i nie awansowali do finału.

Powrót siatkówki



We wrześniu zainaugurowano nowy sezon w II lidze siatkówki. Do zmagań przystąpiły trzy męskie drużyny i jedna żeńska z województwa podlaskiego. Co ważne do rywalizacji centralnych wróciły zespoły z Białegostoku. Żeńska siatkówka ligowa w Białymstoku upadła w 2013 roku wraz ze spadkiem z ekstraklasy AZS-u. Teraz odbudować ją próbuje Białostockiej Akademii Siatkówki, która szkoli młodzież w szkołach. BAS wystawił drużynę męską oraz żeńską - obie radzą sobie całkiem nieźle.

Zwolniony trener



We wrześniu trener Zbigniew Kaczmarek decyzją zarządu klubu został zwolniony z I-ligowych Wigier Suwałki. Trener został zwolniony gdyż zespół słabo punktował i znalazł się tuż nad strefą spadkową.

- Ja wierzę, że ten zespół ma o wiele większy potencjał, a po wynikach nie było tego widać. Wspólnie z zarządem podjęliśmy decyzję o rozstaniu z trenerem. Nie jest to moja decyzja, ani dyrektora sportowego Jacka Zielińskiego, a wspólna zarządu - podkreślał Dariusz Mazur, prezes Wigier.

Siatkarz prezesem



Dość niespodziewana sytuacja jest obecnie w Ślepsku Suwałki. We wrześniu ogłoszono, że Wojciech Winnik, atakujący i jeden z najbardziej doświadczonych siatkarzy tej drużyny, będzie prezesem klubu.

- Zdaję sobie sprawę, że jest to niecodzienna sytuacja. Przede wszystkim bardzo ważne będą moje relacje z trenerem Dimą Skorij, bo przecież w czasie meczów to on będzie podejmował decyzje i może się zdarzyć na przykład, że będzie chciał zdjąć mnie z boiska. Ale jestem już po rozmowie z nim i ustaliliśmy pewne zasady i jak będziemy się ich trzymali to powinno być dobrze. Podczas treningów i na meczu on jest szefem. Oczywiście jeżeli zespół będzie wygrywał i wykorzystywał swój potencjał to zarządzanie klubem będzie znacznie łatwiejsze - mówił wówczas Winnik i jak na razie współpraca układa się chyba nieźle. Ślepsk jest wiceliderem I ligi.

Zmiana trenera



W październiku doszło do zmiany trenera w II-ligowej Olimpii Zambrów. Krzysztof Zalewski trenerem ekipy z Zambrowa był ponad pięć lat. Dwukrotnie pod jego wodzą Olimpia awansowała do II ligi. Wyniki w obecnych rozgrywkach nie satysfakcjonowały władz klubu i doszło do zmiany. Krzysztofa Zalewskiego zastąpił Piotr Zajączkowski.

Udany powrót



Krzysztof Zimnoch przez dwa lata borykał się z problemami zdrowotnymi i nie boksował. W październiku pięściarz z Białegostoku w końcu wrócił na ring. Powrót wypadł bardzo udanie. Zimnoch na gali w Wieliczce już w drugiej rundzie zakończył walkę z Gbengą Oluokunem.

Na tej samej gali w Wieliczce walczył też Paweł Głażewski. Bokser z Białegostoku przegrał niejednogłośnie na punkty z Bartłomiejem Grafką. Po walce Głażewski poważnie zastanawiał się nad swoją przyszłością.

Omonia ukarana



Zamknięcie trybuny na jedno spotkanie i 40 tys. euro - taką karę na Omonię Nikozja w październiku nałożyła UEFA. Dotyczyła ona spotkania drużyny z Cypru z Jagiellonią. Podczas meczu Jagiellonii w Nikozji w kwalifikacjach Ligi Europy kibice Omonii zaprezentowali oprawę, na której pojawiły się swastyka i napis "Nasi dziadkowie gonili was aż do Berlina". Ponadto piłkarze Jagiellonii na treningu i przed meczem zostali obrzucani różnymi przedmiotami. Białostocki klub wystosował więc skargę do UEFA, a ta zajęła się sprawą i ukarała klub z Cypru.

Wstrząs w Jagiellonii



Po porażce 1:4 z Wisłą Kraków trener Michał Probierz oddał się do dyspozycji zarządu Jagiellonii.

- Widzę, jak zawodnicy cierpią, jak im jest trudno, ciężko w pewnych momentach się zebrać. Bardzo cenię nasz klub, Jagiellonia jest w moim sercu, największe sukcesy tu osiągałem. Są takie momenty, że trener musi mieć też czasami jaja i wiedzieć, co zrobić. Ja wiem, jaki jest problem, jeśli chodzi o zespół, ale może jakiś wstrząs jest potrzebny drużynie. Oddaję się do dyspozycji zarządu - stwierdził po porażce z Wisłą szkoleniowiec.

Do zmiany trenera nie doszło. Za Michałem Probierzem wstawili się zawodnicy, wsparli go kibice, a zarząd klubu wydał specjalne oświadczenie. Napisano w nim m.in. "Nie było i nie ma tematu zmiany na stanowisku trenera".

Świetny start sióstr



Na początku listopada najlepsi specjaliści w ściganiu się na krótkim torze rywalizowali w zawodach Pucharu Świata w Montrealu. Kapitalny występ na tej imprezie zaliczyły siostry Maliszewskie. Młodsza Natalia zajęła drugie miejsce w finale A na dystansie 500 metrów (w ćwierćfinale ustanowiła rekord Polski), z kolei Patrycja wygrała finał B.

- Występem w Montrealu zadziwiłam rywalki i pokazałam, że za wcześnie mnie skreślono - mówi później Natalia Maliszewska, która do startu w Pucharze Świata przygotowywała się na własną rękę, a związek wstrzymał jej stypendium.

Poważna kontuzja



Podczas drugich w tym sezonie zawodów Pucharu Świata w short-tracku radość mieszała się z kolei ze smutkiem. Ponownie świetnie spisała się Natalia Maliszewska, która zajęła czwarte miejsce w finale A na 500 metrów. Ogromnego pecha miała natomiast Patrycja Maliszewska. Łyżwiarka Juvenii zaliczyła upadek w rywalizacji na 1000 metrów. Kontuzja okazała się poważna - złamana kość piszczelowa i strzałkowa. Łyżwiarka prosto z toru trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację.

Modelski w rezerwach



W listopadzie Filip Modelski został odsunięty od pierwszej drużyny Jagiellonii. Powodem takiej decyzji klubu była odmowa podpisania przez obrońcę nowego kontraktu. Obecna umowa Modelskiego z klubem z Białegostoku wygasa wraz z końcem czerwca. Władze Jagiellonii zaproponowały mu podpisanie nowego kontraktu, porozumienia jednak nie osiągnięto i prawy obrońca wylądował w III-ligowych rezerwach.

Przerwana seria



21 listopada Jagiellonia przerwała złą serię. Po dwóch miesiącach i sześciu spotkaniach bez wygranej białostoczanie w końcu mogli sobie przypomnieć jak smakuje zwycięstwo. Podopieczni Michała Probierza pokonali 1:0 Koronę Kielce.

- Nieważne było jak, ale musieliśmy wygrać - przyznał po spotkaniu Fedor Cernych, a to właśnie Litwin zdobył jedynego gola w starciu z drużyną z Kielc.

Porażka ze śniegiem



Śnieg w końcówce listopada zaskoczył wszystkich w Niecieczy. 28 listopada z Termalicą miała zagrać Jagiellonia. Spotkanie w tamtym terminie nie doszło jednak do skutku. Wszystko z powodu opadów śniegu.

Samochód dla Ukrainki



W listopadzie odbyła się 16. edycja Polmozbyt Plus Polish Open Kaliber. Zawody strzeleckie w Białymstoku od lat cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Nie inaczej było i tym razem. Najwięcej emocji było oczywiście w superfinale, w którym nagrodą główną był Fiat 500. Samochód wygrała Olga Golubchenko z Ukrainy.

- Przed ostatnim strzałem bardzo przeżywałam, serce mocno mi waliło. Ale strzał oddałam między uderzeniami serca i wyszedł bardzo dobry - mówiła po wygranej szczęśliwa Golubchenko.

Znowu finał

Grudzień rozpoczął się od kolejnego dobrego startu Natalii Maliszewskiej w Pucharze Świata. Łyżwiarka Juvenii Białystok na zawodach w Japonii zajęła czwartą pozycję w finale A na 500 metrów. Tydzień później Natalia Maliszewska startowała na zawodach w Szanghaju. Tym razem nie było finału na dystansie 500 metrów, białostoczanka została zdyskwalifikowana w ćwierćfinale.

Ślepsk zatrzymany



Na początku grudnia po dziewięciu wygranych ligowych z kolei siatkarze Ślepska Suwałki doznali porażki. Lider I-ligowej tabeli uległ 1:3 na wyjeździe drużynie Warty Zawiercie.

Mikołajkowy turniej



Już od lat w grudniu w Suwałkach organizowany jest piłkarski turniej. Podczas świetnej zabawy, emocji piłkarskich, zbierane są pieniądze na szczytny cel. Tak też było i w tym roku. Tym razem dochód z imprezy został przeznaczony na rzecz Stowarzyszenia "Aktywni Tak Samo" oraz rodzinom potrzebującym. Najlepsza w XVI Mikołajkowym Turnieju Piłki Nożnej imienia Tomka Godlewskiego okazała Reprezentacja Polski w piłce plażowej.

Ósme miejsce



Zimową przerwę w rozgrywkach piłkarze Jagiellonii spędzają na ósmej pozycji w tabeli. W ostatnim spotkaniu przed pauzą białostoczanie zremisowali 2:2 na własnym stadionie z Cracovią.

- Wiedzieliśmy, że będzie to trudna runda. To nie jest przypadek, że gra w europejskich pucharach odbija się na naszych zespołach. Tak było w poprzednich latach, tak jest też teraz. My mieliśmy swoje problemy, Śląsk Wrocław miał swoje, Lech Poznań, Legia Warszawa również. Najważniejsze, że w tej końcówce już trochę się wszystko ustabilizowało, że zdobyliśmy trochę punktów żeby powalczyć na wiosnę. Wiosną będzie ciężka walka, bo przecież między nami, a ostatnią drużyną są tylko cztery punkty różnicy. Po tej pierwszej części sezonu cztery pierwsze zespołu są już pewne pierwszej ósemki na koniec rundy zasadniczej, o pozostałe cztery miejsca w grupie mistrzowskiej będzie toczyła się bitwa - mówi Michał Probierz.

Bieg sylwestrowy



Przegląd wydarzeń w 2015 roku kończymy XXXII Biegiem Sylwestrowym. Ponad 100 biegaczy w różnym wieku wzięło udział w imprezie, która odbyła się na stadionie BOSiR w Zwierzyńcu. Rywalizacji w biegu głównym, który był rozegrany na dystansie 4000 metrów, ton nadawali zawodnicy Podlasia Białystok. Wygrał Maciej Bielawiec przed Krzysztofem Wasilewskim i Damianem Roszko. Wśród kobiet na dystansie 2000 metrów najszybsza była Julita Kropiewnicka. Młodzież i dzieci biegały odpowiednio na krótszych dystansach. Organizatorzy nagrodzili także najciekawsze przebrania uczestników imprezy. A wśród biegaczy można było zobaczyć między innymi ślimaka, pannę młodą, diabła, Świętego Mikołaja...