Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Mielec szczęśliwszy niż nowy stadion

Od 20 listopada Termalica Bruk-Bet rozgrywa mecze na stadionie w Niecieczy. Na razie własny obiekt jest dla beniaminka mniej szczęśliwy niż stadion w Mielcu, na którym wcześniej rozgrywał mecze w roli gospodarza.
Facebook? » | A może Twitter? »


Termalica rozpoczęła sezon od trzech meczów wyjazdowych. Po raz pierwszy w roli gospodarza zagrała w czwartej kolejce z Zagłębiem Lubin. Drugiego z beniaminków podjęła na stadionie Stali Mielec, bo obiekt w Niecieczy przechodził remont, który miał go przystosować do ekstraklasowych standardów.

Pierwsze spotkanie w Mielcu Termalica wygrała 1:0, zdobywając pierwsze punkty w ekstraklasie. W sumie niecieczanie grali tam siedmiokrotnie. Na własnym stadionie zadebiutowali 20 listopada meczem z Piastem Gliwice, przegranym 3:5. Do końca roku zdążyli rozegrać cztery mecze przed własną publicznością.

Statystyki pokazują, że na razie obiekt w Niecieczy nie najlepiej służy gospodarzom. Termalica wygrała na nim tylko jeden mecz - z Jagiellonią Białystok. Wywalczyła też jeden remis, dwa pozostałe spotkania przegrała. Łącznie Termalica zdobyła w Niecieczy tylko 33 procent możliwych punktów. Ma też ujemny bilans bramkowy - 6:7.

W Mielcu pod tym względem było lepiej. Termalica wygrała tam trzy z siedmiu meczów, zanotowała też dwa remisy. To daje 11 punktów, 52 procent możliwych do zdobycia "oczek". Bilans bramkowy beniaminka w Mielcu to 9:6.

Gdyby w tabeli uwzględniać tylko punkty zdobyte w roli gospodarza, Termalica nie miałaby się jednak czego wstydzić. Zajmowałaby ósme miejsce, trzy pozycje wyżej niż obecnie. Najlepiej przed własną publicznością prezentuje się dotąd Piast, który w Gliwicach zdobył 28 punktów, czyli 85 procent możliwych.

Więcej o: