Transfery. Mateusz Lis nie wróci do Lecha Poznań. Mistrz Polski szuka lepszego bramkarza

Wypożyczony jesienią do Miedzi Legnica bramkarz Mateusz Lis nie wróci zimą do Lecha Poznań - taką decyzję podjął mistrz Polski.
Reprezentant Polski do lat 19 nie miałby w "Kolejorzu" szans na grę. - Chcemy, żeby Mateusz regularnie grał, a w Poznaniu nie miałby na to szans - przyznaje w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" trener bramkarzy Lecha Andrzej Dawidziuk. 18-letni Mateusz Lis nie przydałby się Lechowi w walce o europejskie puchary i mistrzostwo Polski, bowiem nie prezentuje jeszcze ekstraklasowego poziomu.

Problem w tym, że Lis niewiele grał nawet w Miedzi Legnica, która jest pierwszoligowym średniakiem. Rozegrał raptem sześć spotkań, ostatnie w październiku. Nie wiadomo, czy klub z Legnicy będzie zainteresowany pozyskaniem bramkarza. Szanse na to są raczej małe, więc Lech zapewne będzie starał się znaleźć dla niego nowy klub.

Inna sprawa, że Lech potrzebuje dużo bardziej doświadczonego bramkarza. I to pewnie nie jednego. Zimą z klubu prawdopodobnie odejdzie Maciej Gostomski, a tylko do końca sezonu ważne umowy z Kolejorzem mają dwaj pozostali golkiperzy, Jasmin Burić i Krzysztof Kotorowski. Poznański klub musi się więc ubezpieczyć na ewentualność ich odejścia.