W środę nowy trener Developresu SkyRes Rzeszów

Koniec bezkrólewia w zespole Developresu SkyRes Rzeszów. W środę o godz. 16 na specjalnie zwołanej konferencji prasowej klub ma przedstawić następcę trenera Mariusza Wiktorowicza, który za słabe wyniki w ubiegłym tygodniu stracił posadę.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Kontrakt z trenerem Mariuszem Wiktorowiczem został rozwiązany za porozumieniem stron. Szkoleniowiec po porażce Developresu SkyRes Rzeszów w Bydgoszczy 1:3 oddał się do dyspozycji zarządu. Poprowadził jeszcze mecz z Chemikiem Police (1:3) i pożegnał się z drużyną. - Trenera rozlicza się z wyników, a te były słabe mimo ogromu pracy, cierpliwości i pasji - mówił były już szkoleniowiec rzeszowskiego zespołu.

Miał rację, bo pierwsza część sezonu w wykonaniu siatkarek Developresu była bardzo słaba. Z jedenastu spotkań rzeszowianki wygrały tylko dwa, w dodatku po pięciosetowych pojedynkach z równie słabymi w tych rozgrywkach Legionovią Legionowo i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W efekcie po pierwszej rundzie Developres utknął na dnie ligowej tabeli, będąc lepszym jedynie od wspomnianego KSZO, które nie wygrało jeszcze meczu.

Obowiązki po trenerze Wiktorowiczu przejął tymczasowo jego asystent Stanisław Pieczonka. W ubiegłym tygodniu poprowadził on treningi i zadebiutował w ORLEN Lidze w roli pierwszego trenera. Debiut wypadł nieźle. Wprawdzie Developres przegrał w Sopocie z wicemistrzem Polski, PGE Atomem Trefl 1:3, ale drużyna zagrała dobrą, jak na ostatnie czasy, siatkówkę i była blisko wywiezienia z trudnego tereniu punktu. A to z pewnością byłoby sporą niespodzianką.

Pieczonka na stanowisku pierwszego szkoleniowca długo miejsca nie zagrzał. Klub bowiem nie zdecydował się powierzyć mu drużyny do końca sezonu. W środę działacze mają przedstawić nowego trenera. Pieczonka natomiast wciąż ma być asystentem.

Kto zatem poprowadzi Developres? - Poczekajmy do środy - apelował o cierpliwość we wtorek wiceprezes klubu, Wiesław Kozieł, który przyznał, że działacze dali sobie czas na wybranie najlepszego wariantu z możliwych. - Dostaliśmy bardzo dużo ofert, w tym również zza granicy. Zgłosiło się kilku znanych trenerów, którzy chcieli pracować za niezbyt wygórowane wynagrodzenie - przyznał wiceprezes.

Z Developresem łączeni byli ostatnio Jacek Skrok, Leszek Rus czy Marek Mierzwiński. Pierwszy z nich pochodzi z Radomia i aktualnie jest prezesem Radomskiego Centrum Siatkarskiego Czarnych Radom. Rus w poprzednim sezonie prowadził w ORLEN Lidze BKS Aluprof Bielsko-Biała. Mierzwiński z kolei to były trener m.in. Zawiszy Sulechów.

Nowy szkoleniowiec będzie miał miesiąc na przygotowanie drużyny do kolejnych spotkań w ORLEN Lidze. Debiut nastąpi dopiero 16 stycznia. Wówczas Developres w Rzeszowie zmierzy się z Impelem Wrocław.