Górnik Zabrze. Konrad Nowak: Remisy to za mało, by się utrzymać

- Nie wszystko wychodziło, tak jak to sobie założyłem. Średnio to wypadło - nie krył po zakończeniu meczu z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza Konrad Nowak, skrzydłowy Górnika Zabrze.
Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Pojedynek z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza był dla Górnika Zabrze piątym z rzędu bez porażki, ale po ostatnim gwizdku piłkarze z Roosevelta mówili o sporym niedosycie. Choćby Konrad Nowak. - Ważne, ze nie przegraliśmy, ale jeszcze ważniejsze w naszej sytuacji są zwycięstwa. Remisy to za mało, by się utrzymać - zauważył skrzydłowy Górnika.

21-latek, który na placu gry pojawił się na boisku na ostatni kwadrans, kręcił też nosem na własną dyspozycję. - Bardzo chciałem pomóc kolegom, starałem się z całych sił, ale nie wszystko wychodziło, tak jak to sobie założyłem. Średnio to wypadło. Miałem dwa ważne podania, które mogły otworzyć kolegom drogę do bramki, jednak piłka nie wpadła do siatki - mówił Nowak. - Wróciłem do gry po kontuzji, która mi się odnowiła, i chciałbym występować jak najczęściej, nabierać pewności siebie - dodał.