Koszykówka. Biofarm Basket Poznań dostał lekcję od Legii Warszawa [ZDJĘCIA]

Tylko cztery punkty zdobyli w trzeciej kwarcie meczu z Legią Warszawa koszykarze Biofarm Basketu Poznań. Stracili w tym czasie dwadzieścia punktów więcej. W efekcie beniaminek uległ aż 44:75 jednej z czołowych drużyn ligi.
Legia Warszawa już w poprzednim sezonie była jedną z czołowych ekip na zapleczu ekstraklasy. Teraz niektórzy widzą w niej faworyta do awansu. W Poznaniu stołeczny zespół potwierdził swe aspiracje w starciu z młodą poznańską drużyną.

Gospodarze tylko przez chwilę dotrzymywali kroku Legii. Prowadzili 2:0 po rzucie Mateusza Bręka na otwarcie meczu. Potem stracili osiem punktów z rzędu, ale odpowiedzieli tym samym i po tym jak do kosza trafił Adam Metelski było 10:8 dla Basketu. To był ostatni moment w tym meczu, gdy poznaniacy mieli więcej punktów od przeciwnika. Adam Parzych rzucił celnie za trzy punkty i Legia znów wyszła na prowadzenie, którego nie oddała już do końca.

Po dwóch kwartach strata do gości wynosiła tylko sześć punktów (25:31) i chyba nikt w hali nie przypuszczał, że w kolejnej części gry warszawski zespół tak bardzo zdominuje wydarzenia na parkiecie. Poznaniacy trafili dwa rzuty z gry (Adam Metelski i Piotr Wieloch), a potem przez blisko siedem minut nie mogli wcelować do kosza. Od stanu 29:37 legioniści zdobyli osiemnaście punktów i całą kwartę wygrali 24:4!

Było po meczu, bo Basket nie wyglądał na zespół, który jest w stanie odrobić 26 punktów straty (29:55) w dziesięć minut. Tym bardziej, że po kilku akcjach Legia miała już 32 punkty więcej od gospodarzy. Wygrała różnicą 31 punktów - 75:44.