Lech Poznań - FC Basel 0:1. Lech żegna się z Europą porażką, a przecież miało "być godnie". Czy było? [OCENY]

Lech Poznań przegrał z FC Basel 0:1 i odpadł z Ligi Europejskej - Chcemy pożegnać się godnie z Europą - mówił przed meczem Jan Urban. Czy faktycznie było tak godnie? Lech miał swoje sytuacje na strzelenie gola, ale był nieskuteczny. Krótka drzemka w obronie kosztowała utratę bramki. Jak oceniliśmy lechitów?
Oceny w skali 1-6:

Jasmin Burić 3+ Przy golu bez szans, może mieć pretensje do spóźnionego Arajuuriego. Poza tym - dwa strzały obronione. Najpierw Zuffiego z pierwszej połowy, który wyłapał bez problemów. Po przerwie postraszył go Elneny, ale Bośniak ładną paradą zbił piłkę na rzut rożny. Jak to lubią mówić piłkarze - zrobił swoje.

Tomasz Kędziora 4 Najaktywniejszy z obrońców Lecha. W defensywie poprawny (poza jednym paskudnym błędem na początku drugiej połowy), w ofensywie bardzo widoczny. Dośrodkowywał aż sześciokrotnie, ani razu celnie, ale jego wrzutki były naprawdę dobre, lecz to koledzy zbyt pasywnie atakowali lecącą piłkę. Na minus jedynie ten strzał z pierwszej połowy w górne piętra "Kotła"...

Paulus Arajuuri 2 Nie był to jego najpewniejszy występ w Lechu. Miał momenty zawahania. Przy straconym golu ewidentnie zaspał w kryciu Boetiusa, choć ruch rywala był w tej sytuacji oczywisty i Fin nie powinien być zaskoczony.

Marcin Kamiński 3 Nie wychodziły mu dzisiaj próby odbiorów, ale imponował w przechwytach. Z dwójki środkowych obrońców grał jednak lepiej, a i nie przyczynił się do straconej bramki.

Tamas Kadar 3+ Znacznie mniej aktywny niż Kędziora, miał też mniej pracy w defensywie, bo rywale nie atakowali jego flanką tak często. Z rzadka wchodził w bezpośrednie starcia, więc ewentualnych błędów lub efektownych odbiorów wiele nie było.

Łukasz Trałka 3 Bjarnason wrzucił go na karuzelę, z której trudno było mu się wykręcić. Przydatny przy dośrodkowaniach, wybijał piłki z pola karnego w momentach zagrożenia. Przy konstruowaniu akcji bardzo niedokładny - tylko 65% skuteczności podań.

Karol Linetty 2 Kompletnie niewidoczny. W liczbie podań zakręcił się koło dwóch tuzinów, co jak na środkowego pomocnika jest wynikiem mizernym. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że dla Linettego miał to być mecz, w którym miał udowodnić skautom, że warto podkreślić jego nazwisko w swoich notatnikach.

Darko Jevtić 3 Były momenty, ale po pierwsze - było ich za mało, a po drugie - były ledwie przyzwoite. Szukał małego grania, podań z klepki, ale rzadko miało to faktyczny wpływ na tempo akcji. W 63. minucie był bliski strzelenia gola, ale piłka po jego uderzeniu tylko odbiła się od poprzeczki. Wydaje się też, że w pierwszej połowie był faulowany w polu karnym przez Traore i sędzia powinien podyktować jedenastkę.

Maciej Gajos 2+ Pod bramką rywala właściwie niewidoczny. Próżno szukać jego podań do przodu, podobnie jak zagrań napędzających akcje ofensywne. Mecz do zapomnienia.

Szymon Pawłowski 4 Momentami niechlujny pod bramką rywala, choć to po jego dograniu świetną okazję na gola miał Kownacki. Kilka udanych dryblingów, ale Xkhaka i Traore skutecznie wybili mu z głowy wejścia w pole karne. Sam pod bramkę przedostać się nie mógł, więc podawał piłkę kolegom. Po jego zagraniu przed stuprocentową szansa stanął Hamalainen, ale Fin przegrał pojedynek z Slavim. Patrząc na fakty - wykreował dwie bardzo groźne sytuacji i dlatego oceniamy go na czwórkę.

Dawid Kownacki 1+ Dwie doskonałe okazje na zdobycie bramki - obie zmarnowane. Najpierw w 41. minucie dostał dobre podanie od Pawłowskiego, ale zwlekał ze strzałem, przełożył piłkę na lewą nogę i nic z tego nie wyszło. Później tuż po przerwie dobiegł do piłki odbitej przez Salviego, uderzył swoją słabszą nogą stojąc kilka metrów od bramki, ale spudłował. Poza tym - zaliczył mały trening atletyczno-siłowy w starciach z Walterem Samuelem. Werdykt walk jednogłośny na korzyść Argentyńczyk.

Abdul Aziz Tetteh 3+ Standardowo wysoki poziom. Wszedł, uspokoił grę w środku pola, nie tracił piłek, podawał bardzo celnie, kilkukrotnie agresywniej zaatakował rywala. Dobra zmiana Ghańczyka.

Dariusz Formella 3 Wszedł, zrobił trochę wiatru na prawym skrzydle, kilka razy ładnie zagrał z klepki z Kędziorą, próbował dryblować z prawego skrzydła do środka. Klasyczne wejście z ławki Formelli - trochę szumu, ale koniec końców niewiele zagrożenia dla bramki rywala.

Kasper Hamalainen grał za krótko, by go ocenić.