Korona Kielce - Lech Poznań 0:1. Imponujący progres Tetteha i Kadara, seria Buricia trwa [OCENY]

Lech Poznań jest zabójczo skuteczny i wygrywa piąty ligowy mecz z rzędu. Tym razem mistrzowie Polski pokonali na wyjeździe Koronę Kielce 1:0 po golu Kaspra Hamalainena. Fin u nas dostaje ?czwórkę?, wyżej oceniliśmy m.in. Abdula Aziz Tetteha i Łukasz Trałkę.
Oceny w skali 1-6:

Jasmin Burić 4 Tak jak w ostatnich tygodniach - połączenie umiejętności i góry szczęścia. W piątej minucie uratował go słupek po strzale Sierpiny, później sam odbił trudne uderzenie Fertovsa z dystansu. Jeszcze w pierwszej połowie znów uratowało go obramowanie bramki, gdy kolejne uderzenie Sierpiny odbił na poprzeczkę. Po przerwie czujny, choć nie miał już tylu okazji do wykazania się. To już szósty mecz z rzędu, w którym nie traci bramki.

Tomasz Kędziora 4 Niezmordowany jest prawy obrońca Lecha. Od początku meczu jak naszprycowany biegał od jednego do drugiego pola karnego. Pewny w defensywie, aktywny w ataku. Odbierał piłkę wysoko, już na połowie rywala. W 15. minucie popisal się świetną wrzutką do Hamalainena, ale Fin uderzył zbyt słabo.

Marcin Kamiński 4 W ostatnich tygodniach gra naprawdę dobrze, trzyma poziom, dobrze współpracuje z partnerami z linii obrony. Udaje mu się wyprzedzać rywali w sytuacjach stykowych, wysoko atakuje przeciwników. Był bliski strzelenia gola w 11. minucie, gdy jego świetny strzał głową jakimś cudem obronił Trela.

Tamas Kadar 4 Rewelacyjnie czyta grę. W ostatnich tygodniach jego forma wciąż rośnie, nabiera pewności siebie, coraz częściej dyryguje kolegami z zespołu. Do tego widać, że jest bardzo dobrze przygotowany szybkościowo i siłowo. W całym meczu tylko raz zagrał źle, gdy w piątej minucie odbił piłkę wprost pod nogi Sierpiny.

Barry Douglas 4+ Skończył z jedną asystą, choć gdyby koledzy z drużyny byli skuteczniejsi, to mógł mieć nawet trzy. Świetnie wykonywał stałe fragmenty gry, po jego wrzutce z 11. minuty bliski trafienia do siatki był Marcin Kamiński. Szkot podłączając się do ataku szukał niestandardowych opcji do rozegrania - tak padła jedyna bramka, gdy zamiast na siłę dośrodkowywać do nikogo, postanowił spokojnie oddać piłkę Hamalainenowi.

Abdul Aziz Tetteh 4+ W pierwszej połowie nieco w cieniu świetnego Trałki, po przerwie doskoczył do poziomu kapitana Lecha. Bardzo dokładny, bez niechlujstwa, nieustępliwy w starciach z rywalami, doskonale wychodzi spod pressingu. Kolejny udany występ Ghańczyka.

Łukasz Trałka 4+ Nienaganny. W obronie bez zarzutu, w pełni wywiązał się z zadań defensywnych. Bardzo przydatny w konstruowaniu akcji, dużo widzi, zagrywa bardzo dokładnie. Popisał się też kilkoma zaskakującymi zagraniami - a to puścił piłkę między nogami jednemu z kielczan, a to przerzucił futbolówkę nad głową rywala. Świetne spotkanie kapitana Lecha.

Darko Jevtić 3+ Strasznie pazerny na piłkę. Ogromny wachlarz umiejętności, potrafi nieszablonowo rozegrać akcje, choć momentami przesadza i traci piłkę. W defensywie starał się pomagać Kędziorze, ale trudno mu zdążyć za rywalem, gdy ten już go minie. Kilka dobrych ataków - dośrodkowanie do Gajosa w końcówce pierwszej połowy, efektowna klepka z Douglasem tuż po przerwie, świetny drybling w 58. minuty i niezły strzał. Pokazuje, że grać potrafi, ale brakuje mu jeszcze stabilizacji.

Maciej Gajos 3+ Nie jest może solistą, który sam wygra drużynie mecz, ale potrafi doskonale współpracować z zespołem. Bardzo udanie rozrzucał akcje na skrzydła, dobrze wymieniał podania z Trałką i Tettehem. Zostawił też sporo zdrowia w walce w środku pola. Nieco mniej widoczny już pod samym polem karnym, zmarnował też dobrą sytuację po zgraniu Pawłowskiego w pierwszej połowie.

Szymon Pawłowski 3+ Dużo wiatru na lewym skrzydle, ale nie mógł przełożyć swoich akcji na gola czy asystę. Już na początku meczu dobrze dograł do Hamalainena, ale też się poślizgnął w polu karnym. Przed przerwą dobrze zgrał piłkę do Gajosa, ale ten przestrzelił. Sam miał w drugiej połowie szansę na gola, ale tym razem to on huknął w Trele przy dobitce strzału Jevticia. W samej końcówce meczu z asysty okradł go Formella

Kasper Hamalainen 4 Setny ligowy mecz w barwach Lecha okrasił pięknym golem. Krótki zwód, uderzenie w kierunku dalszego słupka, drobny rykoszet i bramka. Często schodził do środka pola, zgrywał piłkę na jeden kontakt, szukał miejsca na skrzydłach. Cieszmy oczy Finem, bo prawdopodobnie zaraz nam wyfrunie z ekstraklasy.

Dawid Kownacki 3 Miał świetną okazję na zdobycie bramki tuż po wejściu na boisko, ale przekombinował, poślizgnął się i spudłował. Później stawiał na utrzymanie się przy piłce, kilkukrotnie szybkim podaniem napędził atak Lecha.

Karol Linetty i Dariusz Formella grali za krótko, by ich ocenić.