Udane debiuty, ale Korona Handball odpadła z Pucharu Polski

Korona Handball nie zagra w kolejnej rundzie Pucharu Polski. Kielczanki po momentami niezłej grze przegrały u siebie liderowi pierwszej ligi - SPR-owi Olkusz 24:27.
- Szkoda, że w drugiej połowie praktycznie tylko my dostawaliśmy dwuminutowe kary. Efekt tego był taki, że wtedy rywalki odskakiwały - mówił Tomasz Popowicz, trener kieleckiego zespołu. A właśnie ta część okazała się decydująca, bo do przerwy był remis. Przez całą drugą połowę gospodynie goniły wynik. Przyjezdne aż trzy razy odskakiwały na 3 a nawet 4 gole, ale za każdym razem ambitne kielczanki potrafiły odrabiać straty. Po raz ostatni w 55. minucie doprowadziły do remisu 24:24. W końcówce jednak zagrały za nerwowo i to rywalki cieszyły się z awansu do 1/8 finału Pucharu Polski.

W kieleckim zespole z bardzo udanej strony zadebiutowały aż trzy zawodniczki - lewoskrzydłowa Wiktoria Gliwińska i dwie rozgrywające: Katarzyna Kowalska oraz Aleksandra Janczyk. Najbardziej podobać się mogła gra tej drugiej - zdobyła dwie bramki, miała asystę, dwa przechwyty i tylko jedną stratę. Z niezłej strony zaprezentowała się również w obronie. Swoją waleczność pokazała również Gliwińska, która m.in otrzymała dwie kary dwuminutowe.

Korona Handball - SPR Olkusz 24:27 (12:12)

Korona Handball: Hibner, Januchta - Nowak 5, Więckowska 4, Tutaj 3, Skowrońska 3, Rozmus 3, Kowalska 2, Małecka 2, Czubaj 1, Gliwińska 1, Zimnicka, Kędzior, Cwynar, Janczyk.