Piast Gliwice. Mateusz Mak: Górnik Zabrze gryzł trawę i wygrał zasłużenie

- Nie wiem, jak to się stało, że pozwoliliśmy sobie wtedy wbić cztery bramki. Sam jeszcze w to nie dowierzam - mówił po klęsce w meczu z Górnikiem Zabrze Mateusz Mak, pomocnik Piasta Gliwice.
ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

W przerwie wtorkowego meczu zanosiło się na to, że po jego zakończeniu jednym z najbardziej zadowolonych będzie Mateusz Mak. W 39. minucie pomocnik Piasta Gliwice wpisał się przecież na listę strzelców pięknym strzałem, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Ale w drugiej połowie rządził już Górnik Zabrze.

- Nie wiem, jak to się stało, że pozwoliliśmy sobie wtedy wbić cztery bramki. Sam jeszcze w to nie dowierzam - nie krył Mak. - W przerwie uczulaliśmy się, że Górnik może na nas ruszyć. Gospodarze szybko zrobili bramkę, a potem posypała się lawina naszych błędów. Trzeba sobie powiedzieć, że w tej drugiej połowie wszyscy zagraliśmy słabo. Jako lider nie powinniśmy przegrywać w ten sposób. Chociaż trzeba też oddać Górnikowi, że gryzł trawę i wygrał zasłużenie - przyznał pomocnik Piasta.