Sport.pl

Rajd Dakar 2016. Drugie podejście Jakuba Piątka

Już 2 stycznia 2016 rusza kolejny rajd Dakar. W kategorii motocykli na starcie w Buenos Aires stanie także lublinianin - wychowanek KM Cross Jakub Piątek, który będzie jechał w Orlen Teamie.
To już drugi start tego młodego, ale już utytułowanego zawodnika w tej morderczej imprezie. Przed rokiem ten dwukrotny mistrz świata juniorów w cross country i aktualnie siódmy motocyklista w klasyfikacji generalnej MŚ seniorów nie zdołał dojechać do mety z powodu awarii motocykla. Teraz ma nadzieję, że limit pecha już wyczerpał. Trzeba przypomnieć, że przed 16 laty jego ojciec Dariusz Piątek, też startował w tym rajdzie rozgrywanym jeszcze w Afryce, ale także dopadł go pech - nomen omen na 13. etapie - i z powodu defektu motocykla musiał się wycofać. Natomiast ukończył wówczas tę imprezę prezes KM Cross Piotr Więckowski. - Jestem już po oficjalnej prezentacji zespołu Orlen Teamu - mówił na wtorkowej konferencji prasowej zawodnik. - Miałem szczęście, że się w nim znalazłem. Jestem jedynym motocyklistą, więc chcąc, nie chcąc awansowałem na lidera [śmiech]. Mam już doświadczenie w tym rajdzie, choć nie dojechałem do mety i liczę na to, że mnie nic nie zaskoczy. Ostro trenuję z najlepszymi zawodnikami KTM na świecie, przede wszystkim w Hiszpanii - naturalnie z racji klimatu i zaraz znowu tam jadę. Święta Bożego Narodzenia spędzę w kraju z rodziną, wyciszę się i nie będę myślał o Dakarze. Na rajd wyruszę 27 grudnia.

Ta edycja Dakaru zostanie rozegrana na terenie dwóch państw - Argentyny i Boliwii. Start zlokalizowano w Buenos Aires, a metę w Rosario. Trasa została podzielona na 13 długich odcinków i jej łączna długość wyniesie ponad 9 tys. km. Najdłuższy etap będzie liczył 931 km. Natomiast najwyższy punkt jaki przyjdzie pokonać uczestnikom leży na wysokości 4600 m. - Będziemy wyposażeni w specjalne maski - zdradza Kuba Piątek. - Natomiast jeśli chodzi o motocykl to pojadę na najnowszym modelu KTM. Jest lżejszy od tego, na którym startowałem przed rokiem o 20 kg. To bardzo dużo i pozwala na osiągnięcie większych prędkości.

Powodzenia lubelskiemu motocykliście życzył też marszałek województwa lubelskiego Sławomir Sosnowski obdarowany wcześniej przez zawodnika kaskiem, w którym ten odniósł największe sukcesy. - Bardzo się cieszę, że możemy takie talenty jak Kuba wspierać - stwierdził. - Podczas startów ma on na kasku logotyp województwa lubelskiego, wobec tego jest naszym ambasadorem na całym świecie. Co zaś się tyczy kasku, który otrzymałem, to wystawimy go na licytacje, a dochód przeznaczymy na wsparcie akcji "Pomóż dzieciom przetrwać zimę" - zakończył marszałek.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU