Fabian Drzyzga, rozgrywający Asseco Resovii: Musimy udowodnić, że zasługujemy na grę w Asseco Resovii

Niedzielna porażka z Cuprum Lubin 2:3, była dla Asseco Resovii trzecią w tym sezonie. Mistrzowie Polski na początek rozgrywek zanotowali wyraźny falstart. - Niektórzy może myślą, że skoro gramy w Asseco Resovii to nam się coś należy. Nam się nic nie należy. Na boisku musimy udowodnić, że zasługujemy na grę tutaj- mówił po meczu z ?miedziowymi? Fabian Drzyzga, rozgrywający Asseco Resovii

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Przegrana z Cuprum Lubin, była dla Asseco Resovii już trzecią porażką w tym sezonie. Wszystkie bolą tym bardziej, bo mistrzowie Polski ponieśli je we własnej hali. Trzy porażki z rzędu na Podpromiu w fazie zasadniczej? To nie przytrafiło się obecnym mistrzom Polski od sezonu 2006/07. Teraz sytuacja rzeszowian mocno skomplikowała się już po siedmiu ligowych kolejkach, bo straty poniesione na początek sezonu mogą później okazać się nie do odrobienia.

- Mamy problem od początku sezonu, bo jeden Bartek Kurek nie będzie nam wygrywał wszystkich spotkań. Żadna drużyna się nas nie obawia, bo nie mamy siły w ataku - oceniał zaraz po meczu z Cuprum Lubin Fabian Drzyzga, rozgrywający Asseco Resovii. Mistrzów Polski od początku sezonu trapią też kontuzje, które czasami uniemożliwiają prowadzenie normalnych zajęć. - Na treningach było teraz naprawdę trudno. W ostatnich dniach przed meczem z Cuprum wypadł nam na przykład Olieg Achrem i zostaliśmy tylko z trójką przyjmujących. Nie chcę tym nas usprawiedliwiać, ale czasami naprawdę jest tak, że dwie "szóstki" nie mogą normalnie trenować - powiedział Drzyzga i dodał na koniec. - Niektórzy, może myślą, że skoro już tu jesteśmy to nam się coś należy. Nam się nic nie należy. My na boisku musimy udowodnić, że zasługujemy na grę w Asseco Resovii. Do tej pory drużyna z Rzeszowa grała raz lepiej, raz gorzej, ale zawsze jakiś poziom trzymała. Teraz gramy bardzo słabo. Musimy zacząć grać nawet nie nowoczesną, ale normalną siatkówkę.