Koszykówka. Śląsk Wrocław kontra Stal Ostrów Wielkopolski, czyli powrót do przeszłości

Koszykarze Śląska Wrocław zagrają dziś ze Stalą Ostrów Wielkopolski. Do meczu w ekstraklasie odwiecznych niegdyś rywali dojdzie po siedmiu latach przerwy. Niestety, w sobotę na zawał serca zmarł Andrzej Kowalczyk, wieloletni trener koszykarzy Stali.
- To już piąty sezon, kiedy losy tych drużyn są bardzo powiązane. Razem rywalizowały w drugiej i pierwszej lidze, teraz razem są w ekstraklasie, często spotykaliśmy się przy okazji meczów sparingowych. To najbliżej położony Wrocławia przeciwnik ligowy - mówi prezes Śląska Michał Lizak.

- Historia odbudowy Śląska rozpoczęła się właśnie od inauguracyjnego meczu ze Stalą w "Kosynierce" - zauważa, przypominając sezon 2011/2012. Oba zespoły grały wówczas w drugiej lidze i spotkały się w finale, który wygrał Śląsk, zapewniając sobie awans do pierwszej ligi. Drugi raz pokonał Stal w finale Pucharu PZKosz. W kolejnym sezonie zespół z Wrocławia triumfował w pierwszej lidze.

W Stali grają obecnie Adrian Mroczek-Truskowski i Tomasz Ochońko, którzy w ostatnich latach zakładali koszulki Śląska. To dodatkowy smaczek.

- Obaj byli ważnymi elementami odbudowy naszego klubu, są mocno związani z Wrocławiem - podkreśla Lizak. - Choć Stal rozgrywa swoje mecze w Kaliszu to na pewno będzie to trudny teren do zdobycia, między innymi związany z historią tych spotkań - dodaje.

Śląsk do Kalisza - bo tam swoje mecze rozgrywa Stal - jedzie podbudowany pucharowym zwycięstwem w FIBA Europe Cup z Interem Bratysława, którym zapewnił sobie awans do kolejnej rundy tych rozgrywek. Zagrają w niej 32 najlepsze zespoły.

Przewrotność wrocławian w tym sezonie polega jednak na tym, że znacznie lepiej spisują się w pucharach niż w rozgrywkach ligowych. W ostatniej kolejce Śląsk przegrał z Anwilem Włocławek 74:82 i była to już jego szósta porażka w TBL (więcej ma tylko Trefl Sopot, który przegrał wszystkie osiem spotkań). Do tej pory wygrał w niej tylko dwa razy, a na koncie ma cztery przegrane z rzędu. Kolejna mocno pogorszy jego sytuację w tabeli i najprawdopodobniej pociągnie za sobą kadrowe zmiany.

Niestety, mecz rozegrany zostanie po tragicznym wydarzeniu - śmierci trenera Andrzeja Kowalczyka, który był wieloletnim szkoleniowcem Stali Ostrów i budował siłę tego klubu. W sobotę 61-letni Kowalczyk, prowadzący ostatnio drużynę koszykarek Ostrovii, po meczu doznał zawału serca i został odwieziony do szpitala. Mimo reanimacji zmarł.

Początek meczu Stal - Śląsk o godz. 20.35.