Koszykówka: Wilki Morskie przegrywają w Radomiu. Powrót Luciousa

Amerykański rozgrywający zaleczył kontuzję i mógł zagrać z Rosą. Grał przez 30 minut i... trudno jego występ ocenić pozytywnie. 13 punktów, ale tylko dwie asysty i aż 8 strat.
Słaby występ Luciousa to nie jedyna przyczyna porażki z Rosą. Poza grą (statystycznie) byli kapitan Łukasz Majewski czy środkowy Uros Nikolić. Dwaj zawodnicy podstawowej piątki zdobyli łącznie jeden punkt. Skuteczność zresztą nie była atutem całej drużyny Wilków, ale długo wysokie zaangażowanie wystarczyło, by prowadzić wyrównaną grę.

Do przerwy - Wilki potrafiły obejmować pięciopunktową przewagę, ale Rosa szybko straty odrabiała. Przełom nastąpił w trzeciej kwarcie. W trzy minuty - radomianie odskoczyli na 8 punktów (46:38 - m.in. po trzech pudłach Franka Gainesa) i tej różnicy pilnowali. Szczecinianie mieli w końcówce tej kwarty więcej szczęścia, bo skutecznymi rzutami z dystansu nie dawali odetchnąć gospodarzom.

Czwarta kwarta nic nie zmieniła. Minuty upływały, szczecinianie popełniali coraz więcej błędów, pudłowali z łatwych pozycji, więc to Rosa ciut powiększyła przewagę i w końcówce była spokojna o wygraną.

Tym samym nie udał się powrót do Radomia trenera Marka Łukomskiego, który był tam 6 lat drugim trenerem, ani Korie Luciousa (grał w Rosie krótko dwa sezony temu), Majewskiego (pochodzi z tego miasta, w Rosie ostatnie dwa sezony) i Jakuba Garbacza (wychowanek Rosy).

Rosa Radom - King Wilki Morskie Szczecin 75:65

Kwarty: 13:13, 21:21, 24:19, 17:12

WM: Leończyk 14, Kikowski 14, Lucious 13, Gaines 9, Aiken 8, Michał Nowakowski 3, Marcin Nowakowski 3, Majewski 1, Nikolić 0, Garbacz 0.

Ekstraklasa koszykarzy

Turów Zgorzelec - AZS Koszalin 85:78. Kwarty: 22:18, 30:25, 14:12, 19:23. AZS: James 31, Auda 23, Mielczarek 11, Austin 9, Dąbrowski 2, Witliński 2, Walton 0, Łukasiak 0, Wadowski 0, Walker 0.

Jeszcze 2 minuty przed końcem akademicy prowadzili 78:77, ale w końcówce zabrakło w ich drużynie spokojnego rozegrania i egzekucji. A gospodarze uciekli trafiając rzuty osobiste.

I liga koszykarzy

Spójnia zanotowała 5. wygraną na wyjeździe. W Siedlcach przebudziła się po przerwie. Do wygranej pokierował zespół Łukasz Pacocha, który przy dobrej skuteczności wykonywał kluczowe akcje.

SKK Siedlce - Spójnia Stargard 71:73. Kwarty: 27:18, 18:13, 11:23, 15:19. Spójnia: Pacocha 33, Wróblewski 11, Raczyński 8, Pytyś 7, Bodych 7, Pabian 5, Koziorowicz 2.