Sport.pl

Znakomita obrona Vive z Vardarem i zasłużone zwycięstwo

Pokaz gry w obronie dali piłkarze ręczni Vive Tauron Kielce w pierwszej połowie meczu z Vardarem. Głównie dzięki znakomitej postawie w tej formacji pokonali Vardar Skopje 23:20 i odskoczyli rywalom na dwa punkty w tabeli.
Przed meczem kibice dowiedzieli się o smutnej informacji. Jak powiedział na łamach Canal + Grzegorz Tkaczyk nie zagra w reprezentacji Polski na styczniowych mistrzostwach Europy w Polsce. Były kapitan Vive Tauron Kielce nie pomoże również mistrzom Polski do końca sezonu. Oznacza to, że przez kilka spotkań kielczanie będą musieli radzić sobie z tylko jednym nominalnym środkowym rozgrywającym - Urosem Zormanem (Mariusz Jurkiewicz wróci najpóźniej w lutym).

Tuż przed meczem kieleccy kibice zaprezentowali przepiękną oprawę z podobiznami Edwarda Strząbały, Zbigniewa Tłuczyńskiego, Robera Nowakowskiego, Karola Bieleckiego i Jarosława Tkaczyka...A pod wizerunkami podpisali: Tylko kilku przez nas wyróżnionych, szacunek dla wszystkich zasłużonych.

A potem zaczęła się niesamowita walka w Hali Legionów. Od pierwszych minut oba zespoły nie przebierały w środkach, grały bardzo ostro. Niestety momentami nad wydarzeniami na parkiecie nie panowali sędziowie z Portugalii, którzy często podejmowali kontrowersyjne decyzje - m.in nie widzieli ostrych, momentami brutalnych fauli zawodników ze Skopje. Kielczanie znakomicie grali w pierwszej połowie w obronie! To był prawdziwy pokaz gry w tej formacji. Najlepiej świadczą o tym liczby - po 23 minutach goście zdobyli zaledwie trzy gole. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa mieli do przerwy aż pięć przechwytów i dwa bloki. Znakomicie czytali grę rywali, nie pozwalali im dochodzić do dogodnych sytuacji, byli bardzo agresywni, ale również skuteczni nawet w momentach, kiedy musieli grać w osłabieniu. Mistrzowie Polski dzięki znakomitej defensywie i mocnym wsparciu Sławomira Szmala (50 procent skuteczności do przerwy) potrafili wypracować przewagę. Po kwadransie prowadzili 5:2, a w 25. po trafieniu Denisa Bunticia aż 9:4.

W zdecydowanie bardziej spokojnej drugiej połowie kielczanie nieźle spisywali się w obronie i bardzo szybko mogli praktycznie rozstrzygnąć mecz. W 35. minucie prowadzili 12:8 i mieli dwie szansę na zdobycia gola grając w przewadze. Niestety ani razu się nie udało. Egzekucja rywali odbyła się później. W 43. minucie po dwóch bramkach z rzędu Krzysztofa Lijewskiego było już 17:10. Zawodnicy Vardaru po tym ciosie potrafili się podnieść i zmniejszyć straty. W 53. minucie po serii ich udanych zagrań było już tylko 20:16. Wtedy jednak świetną akcją popisał się Michał Jurecki. Kapitan mistrzów Polski zdobył bramkę z drugiej linii i wywalczył dwie minuty kary dla rywala. Po zakończeniu meczu kieleccy fani, którzy przez cały mecz znakomicie dopingowali swój zespół zasłużenie zaśpiewali swoim zawodnikom: Jesteście najlepsi, jesteście najlepsi!

We wtorek Vive Tauron Kielce zagra w Hali Legionów w PGNiG Superlidze z Gwardią Opole.

Vive Tauron Kielce - Vardar Skopje 23:20 (10:6)

Vive Tauron Kielce: Szmal - Jurecki 5, Cupić 4, Aginagalde 3, Lijewski 3, Buntić 3, Strlek 2, Zorman 1, Jachlewski 1, Reichmann 1, Bielecki, Chrapkowski, Kus. Kary: 8 minut (czerwona kartka Mateusz Kus - 23. minuta).

Vardar: Milić - Marsenić 5, Harbok 5, Dibirov 4, Cindric 2, Shiskariew 2, Brumen 1, Dujszebajew 1, Toskić, Lackovic, Stoilov, Manaskov, Maqueda, F. Lazarov. Kary: 8 minut.

Sędziowali: Duarte Santos, Ricardo Fonseca (obaj Portugalia). Widzów: 4200.

Przebieg - I połowa: 2:1, 5:2, 5:3, 7:3, 9:4, 10:6. II połowa: 12:8, 14:9, 15:10, 17:10, 17:12, 19:12, 19:14, 20:16, 21:16, 21:18, 22:18, 23:19, 23:20.

Tabela grupy B:

1. FC Barcelona813238:219
2. Rhein Neckar913246:222
3. Vive Tauron912270:253
4. Vardar910252:230
5. Pick Szeged810231:226
6. Kristianstad94255:282
7. Montpellier84211:231
8. KIF Kolding82205:245
Najlepsza drużyna grupy awansuje do ćwierćfinału rozgrywek, pięć kolejnych zagra w 1/8 finału.

Więcej o: