Najlepsi siatkarze plażowi już trenują w Olsztynie [ZDJĘCIA]

Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel od kilku dni przebywają w stolicy Warmii i Mazur, gdzie przygotowują się do przyszłorocznego sezonu. - Wszystko mamy na miejscu więc pozostaje nam tylko trenowanie i szlifowanie formy - mówi Grzegorz Fijałek.
Jak już wcześniej informowaliśmy na łamach olsztyn.sport.pl, Olsztyn, który w tym roku debiutował w roli organizatora prestiżowego turnieju Grand Slam, wyrasta na Polską stolicę siatkówki plażowej. Zimą najlepsi zawodnicy w kraju, właśnie tu po raz pierwszy zamierzają przygotowywać się do nowego sezonu. Jako pierwsi do stolicy Warmii i Mazur zawitali Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Od poniedziałku trenują oni w specjalnej hali do siatkówki plażowej, mieszczącej się na terenie Centrum Rekreacyjno-Sportowym "Ukiel".

- Olsztyńska hala spełnia nasze wymogi - przyznaje Grzegorz Fijałek. - Nie musimy się grubo ubierać, ponieważ jest nam ciepło. Wszystko mamy na miejscu więc pozostaje nam tylko trenowanie i szlifowanie formy.

Przez wiele lat nasi reprezentanci trenowali w łódzkiej hali sportowej, która jest specjalnie przystosowana do gry w plażową odmianę tej dyscypliny. Teraz w związku z jej remontem, zmuszeni zostali do przeprowadzki.- W zeszłym roku też mieliśmy z tym problemy, dlatego trenowaliśmy w Wiedniu - przyznaje Mariusz Prudel. - Z tego co wiem, to obecnie przygotowują się tam wszystkie austriackie pary. Aby móc trenować w spokoju, zajęcia musielibyśmy odbywać z samego rana.

I dodaje: - Będą na turnieju z cyklu World Tour w Olsztynie oglądaliśmy halę i bardzo nam się ona spodobała. Zdecydowaliśmy się tu wrócić, aby dobrze przygotować się do sezonu.

Nie wszystko jednak przebiega po myśli siatkarzy. Fijałek/Prudel wraz ze sztabem szkoleniowym zostali zakwaterowani w kortowskich akademikach, które niezbyt sprzyjają sportowcom. - Dosłownie kilkanaście metrów dalej mamy dyskotekę, a imprezy trwają do późna w nocy więc jest bardzo głośno - zauważa Fijałek. - Ponadto pokoje są bardzo ciasne. Mógłby przyjechać nawet mistrz świata jakiekolwiek dyscypliny i to by nic nie zmieniło. Mamy nadzieję, że coś się zmieni, ponieważ w ten sposób długo nie możemy funkcjonować.

Obóz w Olsztynie rozpoczyna przygotowania do przyszłorocznego sezon, który będzie bardzo wyjątkowy. W sierpniu sportowcy będą walczyć o największe laury podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janerio. Najlepsi siatkarze plażowi w naszym kraju nie ukrywają, że dla nich jest to cel numer jeden. - Zmienił się system punktacji na turniejach open, więc będziemy brać udział również w słabiej obsadzonych zawodach - podkreśla Grzegorz Fijałek. - Mamy jednak zamiar odpuścić kilka turniejów w Iranie.

Przygotowania do sezonu to nie jedyna okazja, aby sportowy odwiedziły Olsztyn. Turniej siatkówki plażowej, który w tym roku debiutował w stolicy Warmii i Mazur zakończył się sukcesem organizacyjnym, wróci tu za rok. Tym razem najlepsze na świecie żeńskie i męskie pary będą rywalizowały nad Jeziorem Krzywym w dniach 14-19 czerwca.- Jest tutaj bardzo dobra infrastruktura pod tego typu turnieje. Z tego co słyszałem to organizatorzy zapowiadają dużo więcej atrakcji dla kibiców. Według mnie jest to strzał w dziesiątkę - kończy Mariusz Prudel.

Za dwa tygodnie do Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla dojadą kolejni reprezentanci, Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz. Później dołączy do nich kobieca para Kinga Kołosińska i Monika Brzostek. Po nowym roku do Olsztyna zawita dwójka Piotr Łosiak i Bartosz Kantor.

Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.