Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii: Przegraliśmy, bo zabrakło nam cierpliwości w grze.

Asseco Resovia przegrała w hicie szóstej kolejki z Zaksą Kędzierzyn-Koźle 1:3. Mecz był bardzo wyrównany, a o wyniku zadecydowały same końcówki. - Zabrakło nam cierpliwości w najważniejszych momentach. Myślę, że mimo porażki nie mamy się jednak czego wstydzić - mówił po meczu Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii.
Hit PlusLigi nie rozczarował. Siatkarze z Rzeszowa i Kędzierzyna-Koźla stworzyli w hali Podpromie naprawdę dobre widowisko. Ostatecznie lepsi okazali się siatkarze Zaksy, którzy wygrali 3:1 i pozostali jedyną niepokonaną drużyną w PlusLidze. Asseco Resovia traci już do kędzierzynian cztery punkty.

- Gratuluję drużynie z Kędzierzyna naprawdę dobrego spotkania. Myślę, że mimo porażki nie mamy się czego wstydzić. W końcówkach setów zabrakło nam cierpliwości. Sama gra w naszym wykonaniu nie była jednak zła. Zespół z Kędzierzyna grał równiej, nie miał przestojów - analizował zaraz po meczu Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii. Radości z wygranej nie krył za to szkoleniowiec gości, Ferdinando De Giorgi. - Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy na bardzo ciężkim terenie. Przed meczem byłem bardzo ciekawy jak nasza drużyna zaprezentuje się na tle najlepszej drużyny w Polsce. My okazaliśmy się trochę lepsi i mieliśmy więcej szczęścia - mówił włoski trener Zaksy.