Sport.pl

Asseco Resovia przegrała z ZAKSĄ. Bartosz Kurek to za mało [STATYSTYKI]

Siatkarze Asseco Resovii przegrali drugi z rzędu mecz w hali Podpromie w tym sezonie. W środę mistrzowie Polski musieli uznać wyższość lidera PlusLigi, ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Asseco Resovia z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle przegrała 1:3. Była to pierwsza wygrana kędzierzynian w Rzeszowie od lutego 2010 roku. Wówczas w takim samym stosunku górą był zespół ZAKSY. W środowym meczu w hali Podpromie goście wygrali zasłużenie. Świetną partię rozgrywał Benjamin Toniutti. Rozgrywający został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. Toniutti w przeciwieństwie do Fabiana Drzyzgi, rozgrywającego mistrzów Polski, miał kim grać. Po stronie ZAKSY nieźle prezentował się Grzegorz Bociek (16 pkt), Sam Deroo (13 pkt), czy Jurij Gladyr (12 pkt). Po stronie Asseco Resovii błyszczał Bartosz Kurek. Samym atakującym rzeszowianie nie mogli jednak wygrać. Choć Kurek dwoił się i troił w ataku, nie miał on wsparcia w kolegach. Wprawdzie Nikołaj Penczew zdobył 15 punktów, a Julien Lyneel dołożył 12 oczek, ale w decydujących momentach piłki kierowane były właśnie do Kurka (28 pkt). Asseco Resovia grała więc czytelnie i musiała pogodzić się z porażką.

Rzeszowianie popełnili aż 32 błędy. Rywale oddali gospodarzom 27 punktów po własnych błędach. Siatkarze trenera Andrzeja Kowala popsuli aż 22 zagrywki, ZAKSA 14. Obie drużyny przyjmowały na równym poziomie (57 proc. - 56 proc.). Podobnie było w ataku (50 proc. - 49 proc.). Asseco Resovia i ZAKSA zanotowały po 8 punktowych blowków. Jeśli chodzi o zagrywkę tutaj nieznacznie lepsi okazali się rzeszowianie (6-5).



Więcej o: