Biało-czerwona lepsza od czwartej drużyny Europy!

Jeden wieczór jak marzenie nie oznacza jeszcze długiego pasma sukcesów kobiecej koszykarskiej drużyny narodowej, ale pamiętajmy jak długo czekaliśmy na taki mecz, na tak grający zespół, na takie emocje. Polska na początek eliminacji do Eurobasketu 2017 wygrywa z bardzo silną Białorusią 65:56.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Duma - to słowo jako pierwsze cisnęło się na usta po tym meczu. I od niego zaczęliśmy gratulacje składane Justynie Żurowskiej-Cegielskiej, a także całej polskiej, budowanej od nowa drużynie. - Rozpiera mnie duma i szczęście! - takim zdaniem dziękowała liderka biało-czerwonej kadry, która poprowadziła nasze dziewczyny do wielkich rzeczy. Przecież nie mieliśmy prawa wierzyć w taką wygraną, mogliśmy jedynie marzyć. W sporcie trzeba marzyć nieustannie...

Po zmianach w sztabie trenerskim - polską drużynę objął Teodor Mołłow - nie było czasu na jakieś wielkie przygotowania. Ważna była odpowiednia selekcja, dobór graczy do tego zespołu, a potem ekspresowa praca nad odbudowaniem poczucia własnej wartości, zjednoczenia wokół wspólnego celu. I obietnica sobie walki na całego bez względu na wynik. Jaki z tego wyszedł mecz, jak ładny do oglądania. Koszykarska kadra kobiet też potrafi porwać kibiców. Ci zgromadzeni w hali w Wałbrzychu na pewno nie żałują, bo przeżyli coś niezwykłego. Ostatnią kwartę biało-czerwone wygrały 19:1. Z czwartą drużyną Europy w 2015 roku, w której brakowało jedynie Lindsey Harding.

Obok znakomitej Żurowskiej-Cegielskiej, z tych koszykarek, które na zawsze zapamiętamy z występów w KSSSE AZS PWSZ Gorzów, na boisku pojawiły się jeszcze Agnieszka Skobel i Agnieszka Kaczmarczyk. Aktualnie grająca w gorzowskiej drużynie Magda Szajtauer zgodnie z przewidywaniami nie zmieściła się w meczowej dwunastce. Była jednak częścią tego wyjątkowego wydarzenia.

Kolejny mecz eliminacji w grupie G już w najbliższą środę. Białorusinki podejmą Belgię. Polki zagrają na wyjeździe z Belgijkami 20 lutego.

Teodor Mołłow, trener reprezentacji Polski: - O zwycięstwie zadecydowały wola walki, charakter i hart ducha całego zespołu. Dziewczyny pokazały, że mogą diametralnie zmienić oblicze spotkania i sposób gry. Nie przesadzę, gdy powiem, że planujemy totalną rewolucję. Dzisiaj dziewczyny zagrały na 80-90 procent, a warto zagrać na sto procent swoich możliwości, również psychicznych. Jestem bardzo szczęśliwy. Dziennie trenowaliśmy zwykle po 4,5 godz., półtorej godziny przeznaczając na analizę gry na wideo. Omawialiśmy taktykę oraz metody ataku i obrony. Podczas meczów, w boju, szlifowaliśmy teorię i praktykę. Nie lubię określenia "ciężka praca", gdyż kojarzy mi się ono z garbem na plecach. Po prostu wykonaliśmy wiele pracy konkretnej. Sporo zrobiliśmy w sferze mentalnej, by przełamać bariery na drodze do cementowania zespołu i stworzenia kolektywu.

Justyna Żurowska-Cegielska: - Spełniło się nasze marzenie. Stało się coś niesamowitego. Czwarta kwarta była w naszym wykonaniu rewelacyjna. Po pierwszej kwarcie przeszłyśmy metamorfozę. Pokazałyśmy, jak zaznaczył trener, charakter, walkę, świetną skuteczność, agresywną obronę, miałyśmy dużo zbiórek. Bardzo nam pomógł doping kibiców. Dzięki świetnie zorganizowanej grze, wracamy do domu z podniesioną głową po efektownym zwycięstwie. Ogromnie się cieszymy.

Anatolij Bujalski, trener reprezentacji Białorusi: - Gratuluję polskiemu zespołowi, który pokazał charakter. Przez trzy kwarty prowadziliśmy, ale w ostatniej fazie spotkania zagraliśmy fatalnie w obronie. Nie pamiętam, kiedy zdarzyło mi się, by mój zespół w jednej kwarcie zdobył tylko jeden punkt.

POLSKA - BIAŁORUŚ 65:56

KWARTY: 9:20, 21:22, 16:13, 19:1.

POLSKA: Żurowska-Cegielska 20 (2x3), Kobryn 10, McBride 7, Skobel 6, Śnieżek oraz Stankiewicz 10 (3), Idczak 7 (1), Pawlak 3 (1), Koc 2, Morawiec, Kaczmarczyk.

BIAŁORUŚ: Leuczanka 12, Wieramiejenka 9, Snicyna 7 (1x3), Tarasawa 4, Lichtarowicz 2 oraz Papowa 13 (1), Troina 9 (1), Ziuzkowa, Hasper.

Terminarz meczów reprezentacji Polski w grupie G eliminacji ME:

2. kolejka, 20.02.2016 Belgia - Polska

3. kolejka, 24.02.2016 Białoruś - Polska

4. kolejka, 23.11.2016 Polska - Belgia