Sport.pl

Trener Wisły: Transfery w zimie są koniecznością

Przez całą rundę jesienną Kazimierz Moskal korzystał przede wszystkim z 13 zawodników. Dlatego liczy, że zimą zespól uda się wzmocnić.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl

Moskal skorzystał z najmniejszej liczby zawodników z klubów ekstraklasy - z 18. Pozostali szkoleniowcy wystawili jesienią co najmniej 20 graczy, a najwięcej Górnik Zabrze - 29.

Żelazna 11 Wisły wygląda tak: Cierzniak (15 meczów) - Jovic (15), Guzmics (14), Głowacki (13), Burliga (14) (Sadlok - 9) - Mączyński (14), Popović (13) (Uryga -12) - Boguski (15), Jankowski (14), Guerrier (13) - Brożek (14). Głównie zmiennikami byli Crivellaro (12 spotkań - 388 minut) i Cywka (12 - 342). I tyle. Młodzi zawodnicy zagrali w sumie 42 minuty w sześciu meczach.

Moskal przyznaje, że braki ma w każdej formacji. Kto by się przydał? - I stoper, i lewy obrońca, i skrzydłowi, i napastnik byliby mile widziani. Największy wybór mamy w środku pola i w bramce. Mam nadzieję, że i z Radkiem Cierzniakiem [z końcem sezonu wygasa umowa - przyp. red.] klub się dogada, bo trochę czasu zostało - mówił Moskal.

Szkoleniowiec Wisły liczy na zimowe wzmocnienia, ale zdaje sobie też sprawę, że klub wciąż jest w trudnej sytuacji finansowej. - Każdy trener myśląc o poprawie gry, chciałby wprowadzić świeżą krew. W naszym wypadku też byłoby to mile widziane. Okienko transferowe dopiero przed nami i zobaczymy co się wydarzy, ale transfery są koniecznością - podkreśla Moskal.