Jagiellonia - Korona Kielce. Martin Baran: Musimy być cierpliwi

Piłkarze Jagiellonii już od dwóch miesięcy nie wygrali w ekstraklasie. Kolejną próbę przełamania złej serii podejmą w sobotę. Zmierzą się wówczas (godz. 15.30) na własnym stadionie z Koroną Kielce. Relacja na żywo z tego pojedynku na bialystok.sport.pl
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Być może na prawej stornie obrony Jagiellonii w pojedynku z Koroną zagra Martin Baran. Słowak w ostatniej kolejce (0:2 z Piastem Gliwice) zagrał po raz pierwszy w ekstraklasie po dłuższej pauzie spowodowanej m.in. problemami zdrowotnymi.

- Wynik tego meczu nie był zadowalający, ale cieszyłem się z powrotu, bardzo długo na to czekałem. Cieszę się, że zdrowie dopisuje i, że już wszystko jest w porządku - mówi Martin Baran, który w pierwszym spotkaniu w tym sezonie z Koroną też wybiegł na boisko w podstawowym składzie. W pierwszej kolejce białostoczanie przegrali 2:3 w Kielcach, a wtedy trener Michał Probierz desygnował do gry przede wszystkim rezerwowych zawodników (najlepszych oszczędzał przed grą w kwalifikacjach Ligi Europy).

- Wspomnienia z Kielc nie są przyjemne. Mecz nam się fajnie układał, prowadziliśmy, mieliśmy spotkanie pod kontrolą i szkoda końcówki tamtego pojedynku. W ostatnich minutach straciliśmy bramkę i przegraliśmy. Teraz chcemy się odegrać - zapowiada obrońca Jagiellonii, a to może nie być takie łatwe. Korona w obecnym sezonie na wyjeździe jeszcze nie przegrała, co więcej straciła tylko jedną bramkę. Zespół z Kielc skupia się bowiem przede wszystkim na defensywie.

- Musimy być cierpliwi, pewni swego i grać swoje. Cierpliwie czekać na okazje które trzeba wykorzystać. Na pewno rywale będą groźni w kontratakach, będą grali nisko, ale przygotowywaliśmy się na to przez cały tydzień - mówi Martin Baran.

Mecz z Koroną będzie pierwszym spotkaniem rundy rewanżowej w ekstraklasie. Białostoczanie liczą na to, że rozpoczną ją lepiej niż zakończyli pierwszą. Jagiellonia po raz ostatni w lidze wygrała 20 września (1:0 z Lechem Poznań).

- Długu już czekamy na wygraną, mam nadzieję, że w sobotę uda nam się przełamać i rozpocząć zwycięską passę - stwierdza Słowak, a do zimowej przerwy w rozgrywkach Jagiellonia rozegra jeszcze sześć spotkań: - Na razie skupiamy się na najbliższym meczu, ale oczywiście z tych sześciu spotkań musimy wyciągnąć jak najwięcej punktów.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Czy Jagiellonia w meczu z Koroną przerwie złą serię?