Powstaje kalendarz, który niesie pomoc małemu fanowi Stelmetu! [ZDJĘCIA]

Sympatycy koszykarskiego Stelmetu wydadzą nietypowy kalendarz, który powinien przypaść do gustu każdemu fanowi koszykówki. Choć nie ukazał się jeszcze żaden egzemplarz to już złożono zamówienie na ponad 230 sztuk. Quinton Hosley, był as drużyny, sam zamówił 15. Pieniądze ze sprzedaży trafią na leczenie jednego z najmłodszych kibiców - Kuby Chondzińskiego.
Pomysł urodził się w głowie Tomka Wiktorskiego, kibica Stelmetu i członka Socios. Razem z innymi kibicami wymyślił kalendarz, który będzie kolażem zdjęć kibiców klubu i rysunków Moniki Wójcik.

Urocza zielonogórzanka od kilku już sezonów wykonuje rysunkowe zapowiedzi meczów Stelmetu. Schemat? Każdy mecz to inny zawodnik, który staje w szranki z czymś charakteryzujacym przeciwnika. Gdy nasi gwiazdorzy podejmowali Lokomotiv Kubań, to na rysunku jeden z nich próbował zatrzymać nogą pędzącą po szynach wielką lokomotywę. Przykłady można by mnożyć w nieskończoność.

- Ludzie kojarzą moje rysunki i są związane z koszem. Myślę, że razem ze zdjęciami całość będzie się fajnie uzupełniać - mówi skromnie Monika. W ostatnią niedzielę górne piętro sportowego pubu Barcelona zamieniło się w studio zdjęciowe. Dziewczyny założyły wysokie szpilki, panowie specjalnie do plażowej sesji pokazali swoje okazale kibicowskie brzuchy. - Śmiechu było co nie miara. Jeszcze dzień wcześniej na forum dyskutowaliśmy nad rekwizytami. Kto ma pożyczyć widły? Pytaliśmy się. Znalazły się bez problemu - opowiada Wójcik.

Aaron Cel i Quinton Hosley zamówili po 15 sztuk. Kibice również znakomicie odpowiedzieli na inicjatywę. Złożyli już zamówienie na ponad 200 kalendarzy. Wśród zamawiających są mieszkańcy Pruszkowa, a nawet Zgorzelca - gdzie gra największy rywal Stelmetu.

Dla małego kibica

To charytatywna inicjatywa. Pieniądze trafią na leczenie maleńkiego Kuby Chondzińskiego, który jest wielkim fanem Stelmetu. Niestety Kuba mocno choruje, a jego rehabilitacja i leczenie wymagają ogromnych środków finansowych. Kuba urodził się jako drugie z bliźniąt w 2009 roku. Już w szóstym miesiącu ciąży stwierdzono u niego wodogłowie. To był niestety początek jego kłopotów ze zdrowiem. Kuba choruje m.in. na dziecięce porażnienie mózgowe, spastyczne niedowłady czterokończynowe, brak kciuka u prawej rączki, refluks żołądkowo-jelitowy, kraniostynozę złożoną, nieprawidłowości w budowie układu nerweowego.

- Mózg Kubusia jest w dość dużej mierze zniszczony. Kubuś poddawany jest bardzo intensywnej, wielogodzinnej, codziennej rehabilitacji, którą przeprowadzamy samodzielnie w domu pod okiem rehabilitantki, korzystamy również z zajęć w ośrodku rehabilitacyjnym, jesteśmy pod stałą kontrolą licznych specjalistów (neurochirurg, chirurg dziecięcy, neurolog, ortopeda, kardiolog, okulista, laryngolog, neurologopeda, psycholog itp.) - tłumaczą na stronei internetowej jego rodzice.

Wydają na leczenie ukochanego syna 2 tys. zł miesięcznie. Kalendarze mają wspomóc leczenie. Pojawią się w sprzedaży jeszcze w starym roku.

W akcję zaangażowało się kilkudziesięciu sympatyków zielonogórskiego klubu. Przemek Feliga, autor loga Socios, jest odpowiedzialny za grafikę. Za obiektywem stanął Norbert Suski. Każdy z uczestników dołożył małą cegiełkę od siebie. Na zdjęciach widać, że koszykarski klub ma fanów w każdym wieku. Wszystkich oprócz miłości do ukochanej drużyny połączyła wielka chęć pomocy. I za to należą wam się wszystkim ogromne brawa!

Chcesz kupić kalendarz? Pisz na kalendarzdlakuby@wp.pl