II liga piłkarska. Wygrana ROW-u 1964, Nadwiślan Góra nad dnem

W zupełnie odmiennych nastrojach kończyli niedzielne mecze śląscy drugoligowcy. ROW 1964 Rybnik rozbił Gryfa w Wejherowie, a Nadwiślan Góra przegrał u siebie ze Zniczem Pruszków.
Rybniczanie już w pierwszej połowie strzelili gospodarzom trzy bramki. W 12. min zamieszanie w polu karnym wykorzystał Gabriel Nowak. W 29. min było 2:0, gdy sytuację sam na sam wykorzystał Paweł Mandrysz. Na 3:0 po rzucie rożnym w 36. min podwyższył Marek Krotofil. Gospodarze nie potrafili zagrozić rywalom, a ci strzelili jeszcze czwartego gola - w 84. min trafił Szymon Popiela.

Odmienne nastroje panowały w Górze. W ostatnich ośmiu meczach piłkarzom Nadwiślana udało się zdobyć tylko trzy punkty. W spotkaniu ze Zniczem Pruszków nie udało się przełamać, górzanie nie strzelili nawet bramki.

Po 17. kolejce ROW 1964 zajmuje 14. miejsce w tabeli z 19-punktowym dorobkiem. Górzanie mają sześć oczek mniej i są na miejscu przedostatnim wyprzedzając tylko o punkt Gryfa Wejherowo.

Gryf Wejherowo - ROW 1964 Rybnik 0:4 (0:3)

Bramki: 0:1 Nowak (12.), 0:2 Mandrysz (29.), 0:3 Krotofil (36.), 0:4 Popiela (84.)

Nadwiślan Góra - Znicz Pruszków 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Kopciński (31.), 0:2 Kubicki (71.)

Zostań najlepszym managerem w lidze!