Błękitni Stargard długo kazali czekać, ale w końcu wygrali

Błękitni Stargard wygrali 2:1 z Legionovią w Legionowie. Drżeli w końcówce spotkania.
Gole w niedzielnym meczu padały po przerwie. Wynik otworzył Michał Magnuski, który dostał kolejną szansę występu w pierwszym składzie. Tej jesieni wrócił do pierwszego zespołu Błękitnych, ale zawodził jak cały zespół. W końcu przełamał się w ostatniej kolejce pierwszej rundy.

W 70. minucie Maciej Więcej podwyższył. Więcek gra od paru kolejek dużo, bo kontuzję leczy Wojciech Fadecki, który dobrze wyglądał na początku tego sezonu.

Błękitni krótko cieszyli się z dwubramkowej przewagi. Kwadrans przed końcem Legionovia wbiła kontaktowego gola - Rafał Jankowski wykorzystał rzut karny i tym samym rozpoczął śmiałe ataki gospodarzy. Ich walka o remis zakończyła się niepowodzeniem i Błękitni po pięciu kolejkach. To ich trzecia wygrana w tym sezonie, ale dająca awans na 16. miejsce w tabeli. To wciąż strefa spadkowa, ale wygrana da więcej optymizmu przed następnymi tygodniami.

Legionovia Legionowo - Błękitni Stargard 1:2 (0:0)

Bramki. Legionovia: Jankowski (77.). Błękitni: Magnuski (56.), Więcek (70.)

Błękitni: Ufnal - Siwek, Liśkiewicz, Baranowski, Gutowski, Więcek, Bednarski, Flis (89. Piskorz), Wiśniewski, Magnuski (81. Gajda), Okuszko (60. Wojtasiak).