Sport.pl

Wisła Kraków. Paweł Brożek o niewykorzystanych sytuacjach: Dla mnie to niepojęte

PRZEGLĄD PRASY. - Nie potrafiliśmy udokumentować przewagi w konkretny sposób. Najbardziej bolą mnie trzy ostatnie mecze u siebie po 0:0 - mówi Paweł Brożek, napastnik Wisły Kraków, w rozmowie z ?Dziennikiem Polskim?.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl



Na półmetku rundy zasadniczej klub z ul. Reymonta zajmuje szóste miejsce w ekstraklasie. Do podium traci tylko dwa punkty, jednak Brożek krytycznie ocenia postawę drużyny. - Na trzy plus, a może nawet samo trzy. Ten plus, a nawet czwórkę, postawiłbym wtedy, gdybyśmy wygrali trzy ostatnie mecze na własnym stadionie - podkreśla napastnik.

Te trzy spotkania w Krakowie Wisła kończyła bez bramek. Ostatni raz przy Reymonta do siatki trafił Brożek - pod koniec sierpnia w meczu ze Śląskiem Wrocław. - Brakowało nam postawienia kropki nad i. Dla mnie to niepojęte - zaznacza.

32-letni napastnik w pierwszych 15 meczach strzelił pięć goli. - Oceny wystawiać sam sobie nie będę. Wiem jednak dobrze, że jestem napastnikiem i mnie przede wszystkim rozlicza się z bramek. A pięć goli na koncie to po prostu mało! - mówi.

Cały wywiad z Pawłem Brożkiem w "Dzienniku Polskim".



Więcej o: