Chemik Police wygrywa na włoskiej ziemi i jest liderem w Lidze Mistrzyń

Chemik Police pokonał 3:2 Pomi Casalmaggiore, czyli aktualnego mistrza Włoch, choć po dwóch setach było już 2:0 dla siatkarek z Polski.
W przedmeczowych wypowiedziach dominował respekt przed ekipą Pomi, ale i mocno budująca była wiara zawodniczek i sztabu, że te spotkanie można wygrać. Najbardziej na tym pewnie zależało trenerowi Giuseppe Cuccariniemu i jego włoskim asystentom, ale nie mniej samym zawodniczkom.

Cuccarini nie bawił się w personalne zaskoczenia. Na parkiet posłał te siatkarki, które tak dobrze rozpoczęły sezon ligowy i tak dobrze wypadły w pierwszej kolejce LM, gdy w Szczecinie Chemik ograł mistrza Czech - Agel Prostejov 3:0. Inauguracyjny set był jakby kontynuacją tamtego spotkania - bo policzanki zdominowały grę i pewnie otworzyły wynik setów.

Początek drugiego seta nie zapowiedział zmiany przebiegu meczu, ale jednak od pierwszej przerwy technicznej uwidoczniła się przewaga gospodyń, które popełniały mniej błędów. Gdy Pomi prowadziło 19:15 mogło być.. różnie, ale wtedy Chemik miał na zagrywce Madelaynne Montano. Silne serwisy utrudniały przyjęcie i rozegranie, a Chemik stawiał blok. Włoszki zatrzymały się i zrobiło się 19:19. Policzanki odskoczyły (23:21), gdy na zagrywce pojawiła się Agnieszka Bednarek-Kasza i wygrały seta.

Trzeci set miał dziwny przebieg. Po sześciu akcjach Pomi prowadziło 6:0, ale przyjezdne walczyły, grały falami i jak zaczynało coś im wychodzić, to punktowały. Doprowadziły nawet do remisu 21:21, ale wtedy znów dopadł je kryzys i Włoszki odrobiły część strat.

Kolejna odsłona mało interesująca. Od stanu 10:10 Włoszki odjechały. Grały świetnie w obronie i skutecznie w kontrach. Chemik nie znalazł sposobu, by zatrzymać przeciwnika i o wygraną w meczu musiał walczyć w tie-breaku.

Ten rozstrzygnął się w połowie. Chemiczanki objęły prowadzenie 9:7 i skromną zaliczkę pilnowały do końca. Nie popełniały już błędów i w sumie zasłużenie wygrały.

Zwycięstwo mocno zbliża Chemika do awansu do strefy play-off. W LM jeszcze 4 kolejki w grupach, ale policzanki są na dobrej drodze. Za dwa tygodnie zagrają z Eczacibasi w Stambule, czyli zespołem, który wygrał ostatni Final Four w Szczecinie. Turczynki w tej serii wygrały w Prostejovie 3:0.

Pomi Casalmaggiore - Chemik Police 2:3

Sety: 16:25, 23:25, 25:23, 25:19, 12:15

Chemik: Wołosz, Bednarek-Kasza, Veljković, Werblińska, Havelkova, Montano oraz Zenik (libero) - Bełcik, Kowalińska, Jagieło.