Pieniądze nie grają ale... Czy Górnikowi grozi katastrofa?

Krótka piłka. Felieton Wiesława Pawłata
Niewątpliwie największą sensacją rozgrywek piłkarskiej ekstraklasy jest postawa Piasta Gliwice. Ślązacy grają w tym sezonie jak z nut i przewodzą ligowej stawce. Mało tego, że są liderem, to jeszcze wyprzedzają drugą w tabeli stołeczną Legię aż o osiem punktów. Trzeba też przyznać, że całkiem przyzwoicie spisuje się łęczyński Górnik, który plasuje się na piątej pozycji. Dla lepszego zobrazowania sytuacji dodam, że aktualny mistrz Polski - Lech Poznań jest przedostatni.

Wygląda więc na to, że pieniądze nie grają, bo gliwiczanie i drużyna z Łęcznej mają bodaj najniższe budżety w lidze, a najlepszym przykładem dysproporcji w tym względzie jest Legia, która ma pięć razy więcej pieniędzy od tych dwóch klubów razem wziętych. Oczywiście nie jest to zarzut w stosunku do warszawskiego klubu, bo każdy ma tyle kasy, ile zdoła zarobić i z różnych źródeł pozyskać. Naturalnie Łęczna to nie Warszawa i możliwości w tym względzie są ograniczone, ale Górnik też ma solidnego głównego sponsora, czyli Kopalnię Bogdanka. Niestety nie wiadomo, jak będzie się dalej układała ta współpraca, bo umowa wygasa z końcem roku i trudno powiedzieć, jak to się wszystko potoczy. Chodzi o to, że górnictwo przeżywa określone kłopoty, choć Bogdanka jakoś sobie radzi, a poza tym od niedawna głównym udziałowcem kopalni została Enea i nie wiadomo, jakie w tym względzie będzie miała plany. Mam nadzieję, że nie dojdzie do wycofania się kopalni ze sponsorowania, bo to praktycznie oznaczałoby upadek Górnika. Mało tego katastrofą byłoby także zmniejszenie puli przeznaczonej na klub, gdyż za mniejsze pieniądze niż teraz funkcjonować na tym poziomie rozgrywek już się po prostu nie da. Zdecydowanie za utrzymaniem tej współpracy przemawia postawa drużyny trenera Jurija Szatałowa, która nie ma w swoim składzie gwiazd, ale kilku solidnych graczy w niej występuje, a to pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. Nie od rzeczy też jest wspomnieć, że sponsoring to swego rodzaju sprzężenie zwrotne, i dzięki Górnikowi Bogdanka też korzysta, bo ma odpowiednią reklamę w kraju.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU