A. Śliwka, przyjmujący Asseco Resovii: Chcę ze swojej zagrywki zrobić atut

- To duża satysfakcja, że ciężka praca na treningach daje efekty - mówi Aleksander Śliwka, przyjmujący Asseco Resovii, która w środę w meczu Ligi Mistrzów pokonała 3:0 Szwajcarskie Lugano.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Śliwka to najmłodszy siatkarz w ekipie mistrzów Polski. 20-latek uznawany jest za jeden z większych talentów w Polsce na pozycji przyjmującego i już w pierwszych meczach w swoim nowym zespole pokazuje swój potencjał. W pierwszej kolejce PlusLigi, w meczu w Częstochowie odebrał nagrodę MVP, w środę zadebiutował w Lidze Mistrzów.

Przeciwnik jednak nie postawił zbyt wysokich warunków, przegrał gładko 0:3. - Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a my nie daliśmy im rozwinąć skrzydeł. Osiągnęliśmy na początku przewagę, którą staraliśmy się dowieźć do końca. Nie patrzymy na to, jaki to przeciwnik, tylko na siebie - mówi młody przyjmujący, który w trzecim secie cztery razy z rzędu zaserwował asy. - W końcu ciężka praca daje efekty, pracuję nad tą zagrywką codziennie, więc to super satysfakcja, że zaczyna ona wychodzić. Zagrywkę uważałem za swój najsłabszy element, a chcę z niej zrobić atut. Codziennie wykonuję dziesiątki powtórzeń, w tygodniu setki. I nie przestanę tego robić - dodaje Śliwka.