Były siatkarz AZS Olsztyn: Nie powiedziałem ostatniego słowa

- Bardzo miło wspominam czas spędzony w Olsztynie. Przed meczem była to nawet dla mnie jedna z większych motywacji - przyznaje Bartosz Krzysiek, siatkarz Łuczniczki Bydgoszcz. Jego nowy zespół w poniedziałek przegrał z Indykpolem AZS 1:3.
Dla obu zespołów był to występ, którym zainaugurowali nowy sezon w PlusLidze. Powody do zadowolenia ma jednak tylko Indykpol AZS, który do zwycięstwa potrzebował czterech setów. Najwięcej punktów w poniedziałek zdobyli - dla olsztynian Bartosz Bednorz (25), a dla bydgoszczan Bartosz Krzysiek (16).

Rozmowa z Bartoszem Krzyśkiem, atakującym Łuczniczki Bydgoszcz

Michał Koronowski: W hali Urania toczyliście wyrównaną walkę, ale tylko do drugiego seta. To poważna kontuzja jakiej nabawił się wasz przyjmujący Wojciech Ferens wszystko zmieniła?

- Straciliśmy Wojtka, który do tego momentu był bardzo skuteczny w ataku. Nawet w końcówce pierwszego seta, kiedy mieliśmy przestój w grze i nie potrafiliśmy kończyć piłek, on spisywał się bardzo dobrze. Dlatego jego kontuzja to cios dla całej naszej drużyny. Mam nadzieję, że szybko się z tego podniesiemy. Dobrze, że w drugiej partii meczu wcześniej zbudowaną przewagę udało się nam utrzymać i wygrać 25:23. Tego dnia, najwidoczniej nie było nas stać na więcej.

Siatkarze Indykpolu AZS zaskoczyli was czymś na boisku?

- Uważam, że AZS był jak najbardziej w naszym zasięgu. Choć trzeba też przyznać, że zespół z Olsztyna rozegrał w poniedziałek dobre zawody. Gospodarze może nie byli bardzo precyzyjni i nie prezentowali finezyjnej siatkówki, ale dla nas byli bezwzględni. Wiedzieli, gdzie mają ustawiać blok, kogo celować zagrywką, i w którym ustawieniu na boisku wybrać daną opcję. Moim zdaniem właśnie to w decydujących momentach tego meczu zaważyło.

Dla pana, który nie tak dawno bronił barw drużyny z Olsztyna (2011-2014), to był kolejny mecz po drugiej stronie siatki. W zeszłym sezonie przyjeżdżał pan tu jako zawodnik Effectora Kielce, teraz jako atakujący Łuczniczki...

- Mam duży sentyment do tego miasta. Wtedy nie zostałem w olsztyńskiej drużynie, ponieważ wygasał mój trzyletni kontrakt, a w momencie budowania nowego składu nie byłem w pełni zdrowy [przepuklina kręgosłupa - red.]. Było wówczas też trochę tajemnic wokół AZS-u. Na szczęście poradziłem sobie z tą sytuacją, a sezon spędzony w Kielcach pozwolił mi się odbudować sportowo. Teraz mogę wracać do Uranii i nawet nie zamierzam nikomu tu nic udowadniać.

Do Indykpolu po latach, w roli drugiego trenera wrócił Piotr Poskrobko, to może i pan w przyszłości jeszcze zagra dla Olsztyna? W końcu to ten szkoleniowiec w 2011 roku zabiegał o pana transfer ze Ślepska Suwałki do AZS-u...

- Bardzo miło wspominam czas spędzony w Olsztynie. Przed meczem była to nawet dla mnie jedna z większych motywacji. Powiedziałem sobie, tu powstałeś i tu się odrodzisz. Tym razem się nie udało, ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa.

Indykpol AZS Olsztyn - Łuczniczka Bydgoszcz 3:1 

Sety: 25:23,23:25,25:17, 25:21

AZS: Woicki, Stoilović, Bednorz, Koelewijn, Zniszczoł, Van den Dries, Potera (libero) oraz Bieńkowski. Łuczniczka: Radke, Ferens, Ruciak, Kosok, Jurkiewicz, Krzysiek, Żurek (libero) oraz Nowakowski, Murek, Wiese, Wolański.

MVP: Bartosz Bednorz.

Pozostałe wyniki 1. kolejki:

AZS Częstochowa - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (27:25, 22:25, 21:25, 19:25), BBTS Bielsko-Biała - Lotos Trefl Gdańsk 2:3 (18:25, 25:17, 25:20, 18:25, 10:15), Effector Kielce - PGE Skra Bełchatów 1:3 (22:25, 16:25, 25:22, 18:25), MKS Będzin - Jastrzębski Węgiel 2:3 (22:25, 19:25, 29:27, 25:21, 15:17), Cerrad Czarni Radom - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (22:25, 25:23, 25:21, 18:25, 8:15), AZS Politechnika Warszawska - Cuprum Lubin 3:2 (23:25, 21:25, 25:20, 25:17, 15:13).

PLUSLIGA

1. PGE Skra Bełchatów133:1
2. Indykpol AZS Olsztyn133:1
3. Resovia Rzeszów133:1
4. ZAKSA123:2
5. AZS Politechnika123:2
6. LOTOS Trefl Gdańsk123:2
7. Jastrzębski Węgiel123:2
8. MKS Będzin112:3
9. BBTS Bielsko-Biała112:3
10. Cuprum Lubin112:3
11. Cerrad Czarni Dom112:3
12. AZS Częstochowa101:3
13. Łuczniczka Bydgoszcz101:3
14. Effector Kielce101:3
Więcej o siatkarzach Indykpolu AZS czytaj na olsztyn.sport.pl.