Mistrzostwa świata w hokeju. Katowice chcą turnieju na miarę legendy sprzed 40 lat

Polski Związek Hokeja i na Lodzie i miasto Katowice dobiły w poniedziałek targu. Przyszłoroczne mistrzostwa świata w hokeju na lodzie odbędą się w Spodku. Stolica aglomeracji zapłaci za taki przywilej trzy miliony złotych.
Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o hokeju. Sprawdź na Facebooku >>

Z boku wyglądało to tak, że PZHL-u długo pogrywał miejscem organizacji turnieju chcą wynegocjować jak najwyższą stawkę. W licytacji miały brać udział Katowice i Kraków. Dawid Chwałka, prezes PZHL-u po raz kolejny zapewniał jednak, że nie było kupczenia mistrzostwami.

- Wiele informacji, jakie przedostały się do mediów miały charakter nieoficjalny. Uważam, że swoje dołożyli też sami dziennikarze, którzy lobbowali to za jedną, a to za drugą lokalizacją. Prawda jest jednak taka, że gdy okazało się, że w czasie mistrzostw hala w Krakowie jest już zarezerwowana pod inne wydarzenie, to z miejsca rozpoczęliśmy rozmowy z Katowicami, a włodarze miasta okazali się bardzo konkretnymi ludźmi - zapewniał Chwałka.

Turniej odbędzie się w kwietniu przyszłego roku, niemal 40 lat po wydarzeniu bez precedensu w historii polskiego hokeja. W 1976 roku podczas mistrzostw świata w Spodku Polska ograła mocarną reprezentację ZSRR.

- 1976 to dobry rok. Wtedy się urodziłem - zażartował Marcin Krupa, prezydent Katowic. - Cieszę się, że kolejna wielka sportowa impreza odbędzie się w Katowicach. Zależy nam, żeby nasze miasto było atrakcyjne pod względem sportu i kultury. Po czterdziestu latach znowu będziemy gościć wielki hokejowy turniej. Wygraną nad ZSRR widzieli nieliczni. W przyszłym roku reprezentacja Rosji na Śląsk co prawda nie przyjedzie, ale emocji przecież nie zabraknie. Wierzę, że hokeiści zagrają tak, że znowu będzie co wspominać przez lata - dodał.

W dniach 23-29 kwietnia o awans do elity powalczy w Spodku sześć reprezentacji. Oprócz Polaków będą to również Koreańczycy, Słoweńcy, Austriacy, Włosi i Japończycy.

- Reprezentacja gra dla chwały kraju, ale przede wszystkim dla kibiców, a tych najwięcej jest na Śląsku. To właśnie w naszym regionie bije serce polskiego hokeja. To stąd wywodzi się najwięcej klubów - podkreślał Mariusz Wołosz, wiceprezes PZHL-u, który mocno lobbował za śląską kandydaturą.

W ramach przygotowań do turnieju w Katowicach odbędą się dwa turnieje z cyklu EIHC. Pierwszy rozpoczyna się już w najbliższy czwartek w Janowie.

Bilety na przyszłoroczne mistrzostwa będzie można kupować już od 9 listopada za pośrednictwem serwisu e-bilet. Najtańsze wejściówki będą kosztować 25 złotych. Najdroższe prawdopodobnie 120 złotych.

Organizatorzy liczą, że podczas meczów Polaków na trybunach usiądzie komplet, czyli około 9,5 tysiąca osób. Chwałka wierzy w sukces reprezentacji, z który z czasem sprawi, że w białoczerwony zespół zainwestuje bogaty sponsor. Na razie zespół trenera Jacka Płachty wspiera jednak większe grono, ale mniejszych firm.

Związek decydując się na wybór Katowic dał też do zrozumienia, że miasto pomoże w niedalekiej przyszłości zorganizować w stolicy Śląska silny hokejowy klub. Fakty są jednak takie, że GKS Katowice został wycofany przed tym sezonem z rozgrywek, a Naprzód Janów ledwo zipie.

- W naszym mieście działa ponad 290 klubów sportowych. Staramy się traktować wszystkich sprawiedliwe, ale to nie znaczy, że po równo. Nasze zaangażowanie finansowe zależy od rangi danej dyscypliny. Jej osiągnięć i operatywności klubowych działaczy. Nie może być bowiem tak, że cały ciężar utrzymania klubu spoczywa na barkach miasta. Pracujemy nad pomysłem na hokej w Katowicach, ale na razie za wcześnie na szczegóły - zaznaczył Krupa.