Koszykówka. Śląsk Wrocław wraca do Europy. Zagra dziś w FIBA Europe Cup

Po ośmiu latach przerwy koszykarze Śląska Wrocław znów zagrają w europejskich pucharach. W Pucharze FIBA Europe Cup zagrają dziś z BC Siauliai.
Przez lata Śląsk był wizytówką polskiej koszykówki na europejskich salonach. Grał w Suprolidze, Eurolidze, a także pucharach Koraca, Saporty i ULEB. Po raz ostatni na arenie międzynarodowej wrocławianie rywalizowali w sezonie 2007/2008, dochodząc do 1/32 pucharu ULEB.

Po kilku latach ligowego niebytu i powrocie do ekstraklasy w 2013 roku Śląsk powoli odbudowuje swoją pozycję. Występy w nowo utworzonym pucharze FIBA Europe Cup mają być przystankiem na drodze ku dawnej świetności. I choć nie są to tak prestiżowe rozgrywki jak Euroliga czy Puchar Europy, to najważniejsze, że wrocławianie znów będą mogli przypomnieć o sobie szerszej publiczności.

Rywalami 17-krotnych mistrzów Polski w grupie M będą: ćwierćfinalista litewskiej ekstraklasy - BC Siauliai, półfinalista ligi słowackiej - BK Inter Bratysława oraz turecki Royal Hali Gaziantep, który wydaje się być faworytem w tym zestawie.

Trudno przewidzieć, o co będzie grał Śląsk i czy stać go na awans do kolejnej rundy. Wrocławianie są bardzo młodą drużyną, która wciąż jest na etapie zgrywania się. W składzie WKS-u zawodników, którzy poznali smak europejskich pucharów, można policzyć na palcach jednej ręki. To Kamil Chanas, Brandon Heath i Witalij Kowalenko.

Niewykluczone, że w pucharach zobaczymy nieco inne oblicze Śląska niż to ligowe. Trener Mihailo Uvalin nie będzie musiał bowiem trzymać cały czas na parkiecie dwóch Polaków, co jest obowiązkiem w Tauron Basket Lidze. I przynajmniej w teorii pierwszą piątkę mogą utworzyć zawodnicy z USA: Brandon Heath, Rashad Madden, Anthony Smith, Jarvis Williams i Maurice Sutton.

- Wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani pierwszym meczem w Pucharze FIBA. Co prawda nie mamy zbyt wiele czasu na przygotowania, bo gramy trzy mecze w tym tygodniu, ale każdy z nas zawsze chce zaprezentować się z jak najlepszej strony, zarówno w TBL, jak i w europejskich pucharach - mówi przed inaugurującym meczem silny skrzydłowy Śląska Mateusz Jarmakowicz.

Pierwszym rywalem Śląska będzie BC Siauliai. Spotkanie odbędzie się czwartek w hali Orbita (początek o godz. 18.30). Dodatkowym smaczkiem tej rywalizacji jest fakt, iż wrocławianie spotkali się już z Litwinami w sezonie 1995/1996 w Pucharze Koraca. Najlepszych wspomnień z tego pojedynku jednak nie mają, bo przegrali wówczas 88:100.

Maciej Zieliński, legenda Śląska, obecnie prezes koszykarskiej sekcji, doskonale pamięta tamto spotkanie i już zaciera ręce na czwartkową rywalizację.

- Mam tylko nadzieję, że kibice Siauliai do Wrocławia przyjadą mocną ekipą, tak jak to miało miejsce kilkanaście lat temu, gdy graliśmy przeciwko nim w Hali Stulecia - puszcza oko popularny "Zielony".

Bilety na mecz można kupić na platformie internetowej kupbilet.pl oraz w kasach hali Orbita. Wejściówki kosztują od 15 do 35 zł.