Lech Poznań z nowym członkiem sztabu szkoleniowego. Jan Urban: "Potrzebowałem jeszcze kogoś"

43-letni Mirosław Kmieć, były trener Beskidu Andrychów, Zagłębia Sosnowiec i Garbarni Kraków został nowym asystentem Jana Urbana w Lechu Poznań. Obaj szkoleniowcy znają się jeszcze z Hiszpanii
- Potrzebowałem jeszcze kogoś - mówi trener Lecha Poznań Jan Urban, który miał już jednego asystenta. Jest nim Hiszpan Jose Antonio Vicuna, zwany "Kibu". Teraz będzie miał kolejnego, którego także zna z okresu pracy w Osasaunie Pampeluna w Hiszpanii. Poznali się jednak wcześniej - Jan Urban pochodzi z Jaworzna, a Mirosław Kmieć pracował w tamtym regionie.

- Mirek Kmieć nie będzie nam potrzebny tylko do ustawiania pachołków. Będzie prowadził swoje treningi. Potrzebowaliśmy kolejnego człowieka - mówi Jan Urban. - Kiedy lecieliśmy ostatnio do Florencji, część zawodników została w Poznaniu. Chodzi też o to, by mieli normalne treningi pod moją nieobecność i jakoś tych treningów była dobra.

Jan Urban mówi: - Mirek trenował w niższych ligach, jest pozytywnie nastawiony do życia, a ja lubię ludzi uśmiechniętych, którzy myślą o przyszłości. Jest to młody trener, pełen pasji, a ja też kiedyś zaczynałem. W tym roku zrobił licencję UEFA pro, jest na dorobku i liczę na to, że wniesie do zespołu coś nowego.

Mirosław Kmieć ma 42 lata, dotąd grał jako piłkarz m.in. w Beskidzie Andrychów, Polonii Bytom, Zagłębiu Sosnowiec, Grunwaldzie Ruda Śląska, a trenował np. Beskid Andrychów, Zagłębie Sosnowiec i Garbarnię Kraków.