Śląsk - Vive. Święto piłki ręcznej we Wrocławiu!

We wtorek o godz. 19 w hali Orbita Śląsk Wrocław zagra z Vive Kielce. Rywal wrocławian to mistrz Polski i jedna z najlepszych drużyn w Europie, w której roi się od gwiazd.
Do stolicy Dolnego Śląska przyjadą reprezentanci Polski: Sławomir Szmal, Karol Bielecki, Michał Jurecki czy Grzegorz Tkaczyk. Nie zabraknie także zagranicznych sław. Julen Aginagalde to jeden z najlepszych kołowych świata, a Ivan Cupić czy Denis Buntić to medaliści mistrzostw świata i Europy z reprezentacją Chorwacji.

- Czeka nas piekielnie trudne zadanie - nie ma wątpliwości drugi trener WKS-u Daniel Grobelny. - W zespole panuje jednak ogromna mobilizacja, a chłopcy zrobią wszystko, żeby zrobić świetną reklamę dla miejscowego szczypiorniaka - przekonuje.

- To dla mnie szczególny mecz, dlatego tym bardziej ubolewam, że będę musiał dopingować kolegów z ławki rezerwowych - mówi z kolei Jakub Łucak, prawoskrzydłowy Śląska, reprezentant Polski, który przyszedł w tym sezonie do Wrocławia z Vive Kielce. Z jutrzejszego meczu wyeliminowała go kontuzja kolana.

Piotr Przybecki, trener Śląska nie będzie mógł także skorzystać z usług Łukasza Białaszka, który na treningu nabawił się urazu. Pozostali zawodnicy są w pełni sił, a niewykluczone, że w końcówce szanse dostaną młodzi i utalentowani, jak chociażby zaledwie 17-letni Paweł Dudkowski.

To będzie dla nich ogromne wyzwanie, tym bardziej że po raz pierwszy w tym sezonie Śląsk zagra w hali Orbita. - Spodziewamy się kibiców z całego Dolnego Śląska - zapowiada prezes klubu Paweł Krążala. - Na fanów czekają liczne konkursy i zabawy, szykuje się prawdziwe święto piłki ręcznej - dodaje.

Pierwszy gwizdek o godz. 19.