Tak gra stary, dobry AZS PWSZ! Dzięki temu znów jest wygrany! [ZDJĘCIA]

- W tym sezonie Gorzów dotychczas grał zupełnie inaczej. Dziś jednak postawił na swoją firmową koszykówkę, w której w przeszłości był najgroźniejszy. Chciałem tu wreszcie wygrać, ale znów się nie udało. I muszę uczciwie przyznać, że gospodynie były lepsze, ogromnie zdeterminowane - powiedział Mirosław Orczyk, trener Sosnowca. Zespół KSSSE AZS PWSZ z tylko jedną Amerykanką w składzie i siedmioma Polkami posłanymi do boju, pokonuje beniaminka TBLK 58:55.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Justyna Żurowska, Agnieszka Szott, Kasia Czubak, gdy miały po 20 lat grały w naszej akademickiej ekipie po awansie do elity... Dziś na boisku po naszej stronie widzieliśmy tylko ostatnią, już od kilku lat pod nazwiskiem Dźwigalska, obecnie weterankę KSSSE AZS PWSZ. Po 21 lat mają za to siostry bliźniaczki Katarzyna i Beata Jaworskie. O rok starsza jest Klaudia Czarnodolska, a młodsza Magda Szajtauer...

Ostatnio przeżyliśmy ten dzień, do którego przenieśli się bohaterowie kultowego "Powrotu do przyszłości" i nam też w sobotni wieczór koszykarki zafundowały swoiste przenosiny w czasie. To była ta młodzieżowa koszykówka z dawnych lat, niezwykle żywiołowa, w której świetnie się też czuła 23-latka z USA Cassandra Brown. Zagrała wielkie zawody, trafiła pięć trójek, rzuciła 31 pkt. Walka w obronie na całym boisku. Co tam walka, zażarta bitwa o każdą piłkę, nieustanne nakręcanie tempa w poszukiwaniu punktów jak najprostszymi metodami. Również ustawiane akcje, ale w tym wszystkim balans. Atak na tablicę, po udanej zbiórce odegranie na obwód i natychmiastowy strzał! Bez hamulców, bo jest pozycja! Ile koszykówki w koszykówce...

A trzeba było słyszeć jak rozemocjonowani kibice piali z zachwytu. "Uwierzyli w nie i jak one walczyły, jak szarpały, bez wahania rzucały się na boisko, ganiały za Amerykankami" - słyszeliśmy. Nawet gdybyśmy dziś nie wygrali to jesteśmy pewni, że ci fani biliby naszym dziewczynom brawa. Ale wygraliśmy! Po prostu zasłużyliśmy na nagrodę. Frekwencja na trybunach hali PWSZ, po ostatnich smutnych tygodniach, była kiepska. Jeśli jednak nasz zespół będzie częściej grał w koszykówkę to kibice na pewno szybko wrócą...

Przed wyjazdem na euroligowe starcie z wielką Barceloną trener zielonogórskiej drużyny koszykarskiej Saso Filipovski powiedział ostatnio fajne zdania, że "najlepszych zawodników zatrudniają najlepsze i najbogatsze kluby. My patrzyliśmy, kto został wolny na rynku, na kogo nas stać i kogo mamy okazję podpisać. I ja jestem z naszych graczy zadowolony, muszę ich szanować i darzyć miłością."

Wiedzieliśmy, że Kelley Cain nie zagra i jak się okazało nie była to wielka tajemnica, bo sosnowiecki obóz też miał dobry wywiad. Nasza środkowa jest już po operacji palca, zostaje w Polsce, ma wrócić do gry za parę tygodni. Okazało się, że kolano przeciążyła także Angel Goodrich i gorzowski fizjoterapetura Radek Kownacki zgłosił sztabowi szkoleniowemu, że rozgrywającą z USA choć na jeden mecz trzeba oszczędzić...

Wciąż jednak mamy przecież kogo w naszej ekipie "szanować i darzyć miłością". Wszelkie piramidy szkoleniowe i młodzieżowe medale mistrzostw Polski mają sens, jeśli w końcu nasze wychowanki znów zobaczymy nie tylko jako mięso armatnie, czyli niewiele na boisku znaczące podawaczki piłek, szybko kończące kariery po ukończeniu studiów, a ważne osoby, w takich rolach jak w przeszłości Żurowska, Szott czy Czubak...

Na początek dwie piłki oddaliśmy w ataku pozycyjnym w ręce rywalek, jeden nasz rzut z dystansu został zablokowany, a drugi nawet nie trafił w obręcz kosza. Choć po pierwszej kwarcie przegrywaliśmy 10:17 to czuliśmy, że to może być ważny wieczór dla gorzowskiej koszykówki. 24:10 dla KSSSE AZS PWSZ w punktach zdobytych dzięki wyrwanym piłkom, 14:4 po szybkim ataku, 18:2 punkty zmienników. - Czułyśmy, że to jest nasz dzień, nasza szansa - te słowa Kasi Jaworskiej w pełni oddają wrażenia z tego meczu. - Biłyśmy się o wszystko i wszędzie, jedna za drugą, a gdy już wyszłyśmy na prowadzenie to nie było takiej siły, aby nam je zabrała.

Było sporo błędów? I co z tego, na tym polega każda gra. Trzeba je wybaczać i natychmiast iść dalej, robić sportowy, koszykarski krok do przodu, lepiej szukać pozytywnej motywacji. Zdecydowanie jeszcze mamy mentalne rezerwy, jeszcze nie wierzymy, że regularnie możemy odgrywać na polskich boiskach ważne role. Po tak udanej drugiej kwarcie na naszej ławce powinna kipieć pozytywna energia, a było jakoś tak cicho, niepewnie. Na placu widzieliśmy jednak wyłącznie uniesione głowy naszych dziewczyn i przepiękną, porywającą walkę. Nie mamy pieniędzy, to nie musimy o tym ciągle biadolić, tylko "szanować i darzyć miłością" te, które są dziś z nami. Raz wygramy, raz przegramy, bo taki jest sport. Potknięcia nie muszą jednak tak boleć jak choćby ostatnio w Poznaniu.

Zamiast "byliśmy świetnie przygotowani, mieliśmy dobrą taktykę, ale gracze jej nie wykonali" miło było dziś usłyszeć, że "wszystkie możliwe słowa uznania za walkę należą się naszym dziewczynom i wyłącznie o nich mówmy". A więc mówimy: jesteśmy z was dumni!

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - JAS FBG ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 58:55

KWARTY: 10:17, 21:8, 8:14, 19:16.

KSSSE AZS PWSZ: Brown 31 (5x3), B. Jaworska 4, Szajtauer 4, Dźwigalska 1, Sobek oraz K. Jaworska 10, Czarnodolska 5 (1), Naczk 3.

ZAGŁĘBIE: Sutherland 27, McCallum 11 (1), Swanier 9 (1x3), Bekasiewicz 4, Dąbkowska 2 oraz Rozwadowska 2, Dobrowolska, Głocka.

WYNIKI Z 6. KOLEJKI:

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - JAS FBG Zagłębie Sosnowiec 58:55, Energa Toruń - Basket Gdynia 69:78, Pszczółka AZS UMCS Lublin - Ślęza Wrocław 88:83, Artego Bydgoszcz - Widzew Łódź 85:53, MUKS Poznań - MKS Polkowice 74:81. Mecz Wisła Can Pack Kraków - MKK Siedlce odbędzie się w niedzielę.

1. Artego Bydgoszcz611503:338
2. Pszczółka AZS UMCS Lublin611453:363
3. Ślęza Wrocław610448:399
4. MKS Polkowice610384:383
5. Basket Gdynia610419:447
6. Wisła Can Pack Kraków59352:269
7. Energa Toruń68415:420
8. KSSSE AZS PWSZ Gorzów68354:395
9. JAS FBG Zagłębie Sosnowiec68339:391
10. MUKS Poznań67387:459
11. Widzew Łódź67387:471
12. MKK Siedlce56302:408
Osiem czołowych drużyn po fazie zasadniczej zagra w play-off o mistrzostwo Polski. Pozostałe zespoły będą walczyć o utrzymanie.