Wisła Płock - Chrobry Głogów. Nafciarze tylko zwycięstwo!

Wszystko na to wskazuje, że płoccy kibice udadzą się w niedzielny wieczór na mecz piłkarzy ręcznych w świetnych nastrojach. Mają o to zadbać piłkarze nożni Wisły Płock, którzy też w niedzielę (o godz. 12.45) na własnym stadionie zagrają z Chrobrym Głogów.
Skąd ten optymizm? Po pierwsze: Wisła Płock z dorobkiem 25 punktów jest liderem I ligi. Co ciekawe, ostatni raz byli w takiej sytuacji w sezonie 2001/02. Wówczas - również walczący o awans do ekstraklasy - piłkarze nożni Orlenu Płock objęli prowadzenie na zapleczu ekstraklasy po 16 kolejkach, drugi był Lech Poznań. Po kilku spotkaniach obie drużyny zamieniły się pozycjami, ale żadna z nich nie opuściła czołowych lokat. Obie wywalczyły awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Teraz taki scenariusz jest również mile widziany.

Prezes Wisły Płock Jacek Kruszewski podkreśla: - Nie popadamy w huraoptymizm. W tym roku zagramy jeszcze sześć ligowych spotkań, w czterech z nich naszymi rywalami będą czołowe ekipy pierwszej ligi. Wśród nich jest Chrobry Głogów.

Głogowianie radzą sobie w tym sezonie bardzo dobrze. Nie przegrali trzech ostatnich spotkań. W tabeli zajmują czwarte miejsce. Do Wisły tracą cztery punkty. Wrażenie z pewnością robi też to, że w ostatniej kolejce z dużą łatwością rozprawili się ze spadkowiczem z ekstraklasy bydgoskim Zawiszą, wygrywając 3:1.

Ale jeśli sięgniemy do historii spotkań Wisły i Chrobrego, to dowiemy się, że w dwóch do tej pory rozegranych meczach to płocczanie byli górą, pewnie wygrywając, w każdym ze spotkań strzelając rywalom po trzy bramki (u siebie Wisła zwyciężyła 3:1, a na wyjeździe 3:2). Biorąc to wszystko pod uwagę, w niedzielne popołudnie powinniśmy być świadkami dobrego widowiska, okraszonego przez Wisłę zdobyciem co najmniej trzech goli. I zwycięstwem.

Spotkanie na żywo pokaże Polsat Sport.