Sport.pl

Asseco Resovia przed LM: Awans na boisku, albo organizacja Final Four

Powtórzenie wyników z poprzedniego sezonu będzie naszym sukcesem, choć stać nas na więcej. Oby nas tylko omijały kontuzje, a może to być wyjątkowy sezon - mówi Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii przed rozpoczynającym się za kilka dni sezonem.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Resoviacy zainaugurowali nowy sezon w rzeszowskim ratuszu. Okazją do spotkania była konferencja rozpoczynająca tegoroczne rozgrywki w Lidze Mistrzów. - Nie wiem, który już raz spotykamy się w ratuszu. Alek Achrem jest naszym stałym bywalcem - mówił Stanisław Sienko, wiceprezydent Rzeszowa, i dodał: - Jesteśmy wicemistrzem Europy. Na nowy sezon życzę kolejnego mistrzostwa Polski, a jeśli chodzi o Ligę Mistrzów to samo zakwalifikowanie się do turnieju finałowego będzie sukcesem, z którego będziemy dumni. A jeśli uda wam się wygrać, to będzie pięknie. W Rzeszowie marzenia się spełniają.

W Lidze Mistrzów rzeszowianie zagrają w grupie ze szwajcarskim Dragons Lugano, rumuńskim Tomisem Constanta i belgijskim Volley behappy2 Asse-Lennik. Pierwszy mecz w Rzeszowie już 4 listopada ze Szwajcarami. Faza grupowa potrwa do końca stycznia, play-offy ruszą w lutym, a Final Four odbędzie się 16 i 17 kwietnia. I to Asseco Resovia chce go zorganizować. - Ten sezon Ligi Mistrzów traktujemy wyjątkowo. Awansowaliśmy do Final Four na boisku i myślę, że uzyskaliśmy taki moralny mandat, by starać się teraz o jego organizację. Taki jest nasz cel, by zorganizować ten turniej w Krakowie. W piątek z prezydentem Tadeuszem Ferencem jedziemy do Krakowa podpisać list intencyjny w tej sprawie - wyjaśnia Bartosz Górski, wiceprezes klubu.

O Final Four na razie nie myślą natomiast siatkarze oraz trener Andrzej Kowal. - Skupiam na najbliższych celach, na Superpucharze i meczach grupowych w Lidze Mistrzów. Oczekiwania są oczywiście spore, ale to odległa perspektywa. Na pewno nie będziemy myśleć o organizacji Final Four. Nasza świadomość będzie taka, by wywalczyć awans na boisku - stwierdził szkoleniowiec, który dopiero w czwartek miał do dyspozycji na treningu wszystkich swoich graczy. Także reprezentantów, którzy zakończyli udział w mistrzostwach Europy. Niestety, nie wszyscy są zdrowi. - Mamy nie do końca wyleczonych zawodników, ale nie ma problemu, by mieć mocny zespół już na Superpuchar. Problemy zdrowotne zawsze będą. Kontuzje są częścią sportu i musimy o tym pamiętać. Zespół jest gotowy, by grać na najwyższym poziomie - dodał trener Kowal.

Na problemy zdrowotne nie narzeka natomiast nowy atakujący rzeszowian, Bartosz Kurek, który na konferencji był w znakomitym nastroju. - Wszystko to zasługa trenera, który dał nam tydzień odpoczynku. Odpoczęliśmy przede wszystkim mentalnie, mogliśmy zapomnieć o tym sezonie reprezentacyjnym. Czuję się świetnie, nic mi nie dolega, nic mnie nie boli, jestem gotowy do gry - powiedział i razem z kapitanem zespołu Oliegiem Achremem obiecali walkę w każdym meczu. - Każdy z nas odda serce, by osiągnąć jak najlepszy wynik - powiedzieli zgodnie.

Siatkarze zaprezentowali też nowe koszulki, przygotowane specjalnie na te rozgrywki. - To koszulki, na których prezentujemy atrakcje Podkarpacia i Rzeszowa. Na każdy mecz we własnej hali będziemy mieli inne, chcemy pokazać, że warto przyjechać nie tylko na mecze Asseco Resovii, ale także zwiedzić Podkarpacie - mówi Bartosz Górski. Na koszulkach pojawiają się kontury atrakcji turystycznych Przemyśla, Łańcuta i Sanoka. Rzeszów będzie obecny na koszulkach podczas wszystkich meczów wyjazdowych.

Był też czas na anegdoty. - W Chinach, gdzie ostatnio byłem, pytali o Asseco Resovię tak samo jak o Lewandowskiego, który jest teraz na topie - opowiadał prezydent Sienko. - Wyniki stawiają nas w gronie kilku najlepszych klubów na świecie i ta marka Asseco Resovii jest rozpoznawalna także poza granicami - cieszył się wiceprezes Górski.

Dream team w Asseco Resovii? Oto skład mistrzów Polski [FOTO]


Więcej o: