Siatkarze z Olsztyna mają ambicje by walczyć o czołówkę PlusLigi

- Jeżeli będziemy wykonywać na parkiecie to co na treningach, to żaden przeciwnik nie powinien nam zagrozić - mówi przed startem nowego sezonu PlusLigi Paweł Woicki, kapitan i rozgrywający Indykpolu AZS Olsztyn.
Od ponad dwóch miesięcy siatkarze AZS-u Olsztyn przygotowują się do rozgrywek PlusLigi. Przez ten czas rozegrali wiele spotkań towarzyskich, pokonując takie zespoły jak Lotos Trefl Gdańsk czy Skra Bełchatów. Najważniejsze będą jednak wyniki podczas ligowego sezonu, a ten startuje już pod koniec października.

- Jestem usatysfakcjonowany z pracy, którą wykonaliśmy do tej pory - mówił podczas środowej konferencji prasowej Andrea Gardini, trener Indykpolu AZS. - Zawodnicy podnieśli swoje umiejętności, a cała drużyna opanowała pewien system gry. Dysponujemy młody składem i mamy ambicję by walczyć o jak najwyższe lokaty.

Nadchodzący sezon 2015/2016 będzie rozgrywany w nowej formule. Po raz pierwszy zabraknie tzw. fazy play-off. Zaraz po rundzie zasadniczej, gdzie zespoły zmierzą w tradycyjnym systemie mecz i rewanż, zaplanowano spotkania, które ostatecznie przesądzą o zajęciu konkretnych miejsc. I tak losy tytułu mistrzowskiego rozstrzygną między sobą zespoły z pozycji 1. i 2. w tabeli, a o brąz zagrają trzecia i czwarta drużyna. - Takie zasady są równe dla wszystkich - podkreśla szkoleniowiec akademików z Olsztyna. - Każdy pojedynek będzie ważny, dlatego przygotowania do ligi zaczęliśmy znacznie wcześniej.

Jak informowaliśmy na olsztyn.sport.pl, na początku tygodnia do zespołu dołączyli Belg Bram van der Dries oraz Holender Thomas Koelewijn. Wcześniej razem ze swoimi reprezentacjami brali udział w mistrzostwach Europy. - Są to zawodnicy z bardzo dużym bagażem doświadczeń - zauważa Andrea Gardini. - Co prawda odbyli z nami tylko jeden trening lecz wierzę, że bardzo szybko odnajdą się w polskich realiach.

Paweł Woicki, nowy rozgrywający Indykpolu AZS podkreśla, że jest gotowy do walki o ligowe punkty. - System gry, który opracował nasz trener według mnie jest bardzo dobry - mówi siatkarz, który poprzednio bronił barw bydgoskiego Transferu. - Na razie przynosi on pozytywne efekty i mam nadzieję, że będzie tak podczas sezonu.

Doświadczony rozgrywający, który będzie pełnił rolę kapitana Indykpolu AZS dużą wagę przykłada do taktyki. - Nie chcemy za bardzo oglądać się na przeciwnika - mówi wprost Woicki. - Będziemy przygotowywać się konkretnie pod danego rywala, ale przede wszystkim chcemy skupić się na własnej grze. Jeżeli będziemy wykonywać na parkiecie to co na treningach, to żaden przeciwnik nie powinien nam zagrozić.

Rozpoczynający się sezon dla akademików będzie wyjątkowy. To dlatego, że AZS obchodzi swoje 65-lecie istnienia. - Wiele materiałów związanych z oprawą meczów jak np. plakaty, będą nawiązywały do ich wyglądu z dawnych lat - mówi Tomasz Jankowski, prezes Indykpolu AZS. - Podczas spotkania z Politechniką Warszawską [14 listopada w hali Urania - red.], chcemy także zaprosić byłe gwiazdy olsztyńskiej siatkówki. Na ten moment mogę potwierdzić przyjazd Mirosława Rybaczewskiego [trzykrotny mistrz Polski z AZS-em - red.].

Wcześniej bo 2 listopada olsztynianie zainaugurują sezon 2015/2016. Ich rywalem będzie Łuczniczka Bydgoszcz, a spotkanie to zostanie rozegrane w Uranii (godz. 20.30).

Więcej o siatkarzach Indykpolu AZS czytaj na olsztyn.sport.pl.