Piątkowy mecz Śląska Wrocław z Ruchem Chorzów może przejść do historii

W najbliższy piątek na stadionie w Chorzowie przy ul. Cichej może dojść do historycznego wydarzenia. Pomocnik Ruchu Łukasz Surma może rozegrać swój 500. mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Samodzielnym liderem klasyfikacji wszech czasów zawodników z największą liczbą występów w elicie Surma został już w sierpniu ubiegłego roku. Wyjazdowe starcie z Podbeskidziem było dla 38-letniego pomocnika 453. meczem w ekstraklasie. Od tamtej pory zawodnik śrubuje swój rekord do rozmiarów wręcz już nieosiągalnych dla kolejnych pokoleń piłkarzy. W piątek czeka go jubileuszowe 500. spotkanie.

Łukasz Surma karierę zaczynał w Wiśle Kraków i w jej barwach zadebiutował w ekstraklasie. Do Chorzowa po raz pierwszy trafił latem 1998 roku. W ciągu czteroletniego pobytu zanotował 117 występów ligowych, w których zdobył sześć bramek. We wrześniu 2002 roku przeniósł się do Legii Warszawa, gdzie grał przez pięć lat. Sezon 2007/2008 spędził w izraelskich klubach - Maccabi Hajfa i Ihud Bnei Sakhnin. Następnie zagrał jeszcze w austriackiej Admirze Mödling - i wrócił do kraju, wiążąc się z gdańską Lechią. Nad morzem spędził cztery i pół roku, a latem 2013 roku ponownie zawitał do Chorzowa. Popularny "Surmik" jest pierwszym piłkarzem w historii ligi, który rozegrał przynajmniej po 100 meczów dla trzech różnych klubów (drugim jest Marek Zieńczuk - również gracz Ruchu Chorzów).

Mecz Ruch Chorzów - Śląsk w piątek 23 października o godz. 18.