M. Wiktorowicz, trener Developresu SkyRes Rzeszów: Nikogo się nie boimy

- Znamy swoją wartość i z każdym będziemy mocno walczyć, szczególnie we własnej hali, o dobry wynik - mówi trener Developresu SkyRes Rzeszów, Mariusz Wiktorowicz.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



W sobotę siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów rozpoczynają drugi w historii klubu sezon w Orlen Lidze. Rywalem będzie wicemistrz Polski, PGE Atom Trefl Sopot. O niespodziankę będzie rzeszowiankom trudno, ale trener Mariusz Wiktorowicz, że zespół zna swoją wartość i łatwo punktów oddawał nie będzie. Szczególnie na własnym boisku.

Mecz Developresu z PGE Atomem Treflem Sopot rozpocznie się w sobotę o godz. 20. Transmisja w Polsacie Sport News.

Rozmowa z Mariuszem Wiktorowiczem:

Tomasz Błażejowski: Ponad dwa miesiące przygotowań do sezonu za wami. Siedem transferów, obóz w Tryńczy i cztery turnieje sparingowe. Jest pan zadowolony z okresu przygotowawczego?

Mariusz Wiktorowicz (trener Developresu SkyRes Rzeszów): To co sobie założyliśmy zrealizowaliśmy. Przed sezonem wzmocniliśmy kadrę i mamy teraz komfort na każdej pozycji. Jesteśmy z tego zadowoleni, ale też potrzebujemy czasu i cierpliwości, aby wszystko wyglądało tak jakbyśmy tego chcieli.

To ma być lepszy sezon dla Developresu. Jaki jest cel?

- Musimy zrobić kolejny krok do przodu. Po to też zakontraktowaliśmy siedem nowych zawodniczek. Zespół podniósł się jeśli chodzi o parametry fizyczne. Mamy wysoki skład. Nie ma co ukrywać, celujemy w najwyższe miejsca. Każdy mecz jest ważny. W każdym meczu chcemy urywać punkty najlepszym. Z każdym trzeba wyjść wysoką gardą i bić się o zwycięstwo.

Początek macie trudny. Gracie z czołówką poprzedniego sezonu.

- Zgadza się. Tempo będzie intensywne. Sześć pierwszych kolejek grane będzie w systemie środa-sobota. Będziemy przygotowani zarówno mentalnie, jak i fizycznie. Mamy potencjał, a dziewczyny przekonują się, że jak gramy zespołowo i realizujemy założenia na boisku to gramy naprawdę na wysokim poziomie. Tego oczekujemy od siebie w tym sezonie.

Zaczynacie ligę z wicemistrzem Polski. O niespodziankę będzie ciężko.

- Zdajemy sobie sprawę, że Sopot to trudny przeciwnik, ale my w tej lidze nie będziemy bali się nikogo. Znamy swoją wartość i z każdym będziemy mocno walczyć, szczególnie we własnej hali, o dobry wynik. Mam nadzieję, że na pierwszy mecz, ale też na kolejne będzie przychodziło co raz więcej kibiców. Potrzebujemy ich wsparcia, bo wtedy lepiej się nam gra. W każdym meczu zostawimy serce na boisku.