Maciej Skorża zwolniony z Lecha Poznań. Bilans gorszy niż Smuda, Zieliński, Rumak, a nawet Bakero!

Trzydzieści zwycięstw w 59 meczach odniósł Lech Poznań podczas trzynastomiesięcznej kadencji Macieja Skorży w roli trenera. ?Kolejorz? w ekstraklasie zdobywał z nim najmniej punktów od blisko dziesięciu już lat rządów Jacka Rutkowskiego!


Trudno jednoznacznie ocenić zakończoną właśnie pracę Macieja Skorży w Lechu Poznań. We wrześniu 2014 roku przejął zespół kompletnie rozbity, kolejny raz skompromitowany w europejskich pucharach, a jednak zdołał wywalczyć z nim mistrzostwo Polski, pierwsze dla "Kolejorza" po pięciu latach i kilku sezonach nieudolnego ścigania Legii Warszawa. Dla 43-letniego szkoleniowca był to już trzeci tytuł w karierze (dwa wcześniejsze wywalczył z Wisłą Kraków), a przecież nikt w historii polskie ligi nie zdobył tych mistrzostw więcej.

W czerwcu Maciej Skorża był na topie i umacniał swoją pozycję najlepszego obecnie trenera urodzonego nad Wisłą. Potem sięgnął jeszcze z Lechem Poznań po Superpuchar Polski po świetnym zwycięstwie 3:1 nad Legią Warszawa, uważanym za apogeum formy obecnego "Kolejorza".

Potem było już jednak tylko gorzej. Lechici zakwalifikowali się wprawdzie do grupy Ligi Europejskiej, gdzie nie było ich od pięciu lat, ale wcześniej odpadli z walki o Ligę Mistrzów. Starty w Europie okupili ogromnymi stratami w ekstraklasie, w której utkwili na ostatnim miejscu w tabeli. Tak źle tytułu najlepszej drużyny w kraju nie bronił dotąd żaden mistrz w ponad 90-letniej historii polskiej ligi!

Wyniki odnoszone przez Lecha Poznań w tym sezonie bardzo ciążą w bilansie pracy Macieja Skorży. Od 1 września ubiegłego roku "Kolejorz" rozegrał 59 oficjalnych meczów, z których wygrał trzydzieści. Dwanaście zremisował i siedemnaście przegrał. Bilans bramek w tym czasie to 97 zdobytych (1,64 na mecz) i aż 61 straconych (trochę ponad jedną na mecz). To nie są osiągnięcia godne takiego klubu jak Lech Poznań.

Jeszcze słabiej wypada zestawienie meczów ligowych poznańskiego zespołu za czasów Macieja Skorży. W 41 spotkań ekstraklasy Lech wywalczył 65 punktów, co daje mu piąte miejsce w tabeli za mecze rozegrane od 1 września 2014 roku do teraz. Dziewięć punktów więcej ma Legia Warszawa (co nie uchroniło jej trenera Henninga Berga przed niedawnym zwolnieniem), cztery Jagiellonia Białystok, trzy Piast Gliwice (!), a dwa Cracovia (!).

Spośród wszystkich trenerów, którzy prowadzili Lecha Poznań od lata 2006 roku, czyli od przejęcia klubu przez holding Amica, a potem przez firmę Invesco Jacka Rutkowskiego, nikt nie miał tak niskiej średniej punktów na mecz (nie uwzględniamy tu Krzysztofa Chrobaka, tymczasowego trenera latem 2014 roku, gdy Lech zremisował wszystkie trzy mecze pod wodzą tego szkoleniowca). Liderem jest tutaj Mariusz Rumak, który prowadził "Kolejorza" w 82 meczach i zdobył 152 pkt (średnia 1,93 pkt), dalej Jacek Zieliński (76 pkt w 40 grach; średnio 1,9 pkt), Franciszek Smuda (163 pkt w 90 spotkaniach, czyli 1,81 pkt na mecz). Najsłabszy bilans dotąd miał Jose Bakero - lechici za czasów Hiszpana uzyskali 62 pkt w 39 meczach, co daje średnią blisko 1,6 pkt na mecz, dokładnie 1,5897. Średnia Macieja Skorży jest minimalnie niższa - 1,5853 pkt na jedno spotkanie ligowe.





Kadencję Macieja Skorży w Lechu Poznań uważam za: