Wisła przepłynęła nad Nadwiślanem. Niezgoda niezawodny

Wisła Puławy świetnie spisuje się w rozgrywkach II ligi. Puławianie są niepokonani od siedmiu spotkań. W rywalizacji z Nadwiślanem Góra emocje były jednak do samego końca.
Mecz doskonale ułożył się dla gospodarzy. Już w piątej minucie Jarosław Niezgoda wyprowadził Wisłę na prowadzenie. Piotr Charzewski idealnie dograł do swojego kolegi, który głową wpakował piłkę do siatki. Mimo sporej przewagi Dumy Powiśla na kolejne bramki czekaliśmy do drugiej połowy. Rezultat podwyższył niezawodny Niezgoda, który wykorzystał sytuacje sam na sam z Tomaszem Kasprzikiem. Gdy wydawało się, że nic złego stać się już dla gospodarzy nie może stać, kontaktowego gola zdobył Mateusz Wójcik. Goście poczuli krew, ale na osiem minut przed końcem sytuację uspokoił Mateusz Pielach, który po rzucie rożnym dał ponownie Wiśle dwubramkowe prowadzenie. Jednak Nadwiślan nie rezygnował i na cztery minuty przed końcem było już tylko 3:2. Gola zdobył po zamieszaniu w polu karnym Arkadiusz Kowalczyk. Podopieczni Bohdana Bławackiego końcówkę spotkania rozegrali bardzo spokojnie i nie dali gościom dojść do swojego pola karnego.



Wisła Puławy3 (1)
Nadwiślan Góra2 (0)
Bramki: Niezgoda (5., 58.), Pielach (82.) - Wójcik (69.), Pląskowski (87.)

Wisła: Penkowec - Kanarek Ż, Pielach, Budzyński - Charzewski Ż (60. Lisiecki), Maksymiuk, Nowak (75. Słotwiński), Wiejak (46. Szczotka Ż), Turzyniecki - Olszak, Niezgoda (88. Tetych).

Nadwiślan: Kasprzik - Bedronka, Jarosz, Wójcik Ż, Pietraszko Ż, Kaszok, Bendkowski (62. Pląskowski), Piwowarczyk, Musiolik (61. Ogrodzki Ż), Matysek (46. Trond Ż), Kowalczyk.

Sędzia: Karol Rudziński (Olsztyn).