Comarch Cracovia. Rudolf Rohaczek: Nie boimy się nikogo

W piątek hokeiści Comarch Cracovii rozgromili na wyjeździe Naprzód Janów. - Od drugiej tercji przewyższaliśmy rywala - mówi Rudolf Rohaczek, trener krakowian.
Facebook? » | A może Twitter? »


Meczem z Naprzodem Cracovia zainaugurowała drugą rundę Polskiej Hokej Ligi. Rywale krakowian zajmują w lidze ostatnie miejsce, więc podopieczni Rohaczka byli zdecydowanym faworytem. Nie zawiedli - wygrali 7:1.

- Przyjechaliśmy tu wygrać i to się udało. Najgroźniejsza był pierwsza tercja, w której Naprzód zaprezentował dobry hokej. Od drugiej tercji fizycznie, kondycyjnie i przede wszystkim bramkowo przewyższaliśmy już rywala - podsumowuje spotkanie trener, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

W Janowie szkoleniowiec Cracovii skorzystał z dwóch bramkarzy. - Robert Kowalówka bronił dłużej, ale to o niczym nie świadczy - mieliśmy jeszcze niepewny wynik i nie chciałem wprowadzać nierozgrzanego gracza - zaznacza.

Kolejnym przeciwnikiem krakowian będzie Polonia Bytom. Zagrają z nią już w niedzielę. - Nie boimy się nikogo, choć oczywiście pamiętamy o ostatnim meczu i czujemy do Polonii respekt - mówi Rohaczek. W ostatnim spotkaniu obu drużyn Cracovia wygrała dopiero po dogrywce.